Widzę, że Michał poruszył kwestię podejścia do przodu, w celu zrównoważenia kadru...
Mi deczko przeszkadzają właśnie te boki... tak trochę odwracają wzrok od głównego motywu, który jest bdb i bardzo mi się podoba.

A co by powstało, gdyby zrobić ten 1, no może nawet 2 kroki w przód i spróbować zejść bardzo nisko?
Tak sobie głośno myślę i staram się to sobie wyobrazić...
Ale miejscówka jest super - sam bym chętnie odwiedził