Posiadam Nikona F60 + AF Nikkora 50mm f/1.8 MK I.
Chciałbym zakupić lustrzankę cyfrową z którą będę mógł urzywać tego szkła. Przy dość ograniczonym budżecie.
Czy D100 warte jest zachodu. Z tego co wiem to sobie chwalą.
Szukaj
Posiadam Nikona F60 + AF Nikkora 50mm f/1.8 MK I.
Chciałbym zakupić lustrzankę cyfrową z którą będę mógł urzywać tego szkła. Przy dość ograniczonym budżecie.
Czy D100 warte jest zachodu. Z tego co wiem to sobie chwalą.
Można podeprzeć się zdjęciami stąd:
http://pl.pixel-peeper.com/cameras/?camera=11
Jeżeli te sytuacje zdjęciowe odpowiadają potrzebom, a jakość jest zadowalająca, to czemu by nie? Warto pamiętać, że JPEGi wypluwane przez aparat są średniej jakości. O wiele lepsze rezultaty daje przekształcenie NEFów (RAWów) w JPEGi na komputerze. To nie jest wielki problem. Szczególnie z dostępnymi dziś kartami CF - chociaz nie pamiętam jakie D100 ma maksimum obsługiwanych pojemności. Jednak bardzo polecam nieużywanie JPEGów - z własnego bolesnego doświadczenia.
Matryca 6 megapikseli oraz wyświetlacz i wizjer nie są najwyższych lotów w tym korpusie. Wątpię jednak by dało się w tej cenie kupić coś lepszego, dla *świadomego* fotografa. Jest jednak pewien problem, którego być może nie jesteś w pełni świadom, więc lepiej się upewnić. Mianowicie obiektyw 50mm podłączony do D100 da taki kąt widzenia jak obiektyw 75mm na pełnej klatce. Przestaje to być uniwersalny obiektyw, a służy do niewielkich zbliżeń. Niezły do portretów, ale na mieście czy na wakacjach mogą być problemy.
Co do D100 to przypominam sobie informacje o nim pomału. Miałem długo D70, który miał bodajże tę samą matrycę i możliwości przetwarzania. Sięgnę do zdjęć jeszcze i zerknę na to, co dodatkowo podpowiedzieć.
Lepiej pod względem obrazu będzie sprawował się D70s, a o wiele lepiej D80. Nie wiem jak to cenowo wygląda.
OK, sprawdziłem jakość zdjęć z D70 z moim obiektywem 50mm (ja mam wersję f/1.4D) - spokojnie D100 się sprawdzi w wielu warunkach. Niestety pewnym ograniczeniem jest wbudowana lampa błyskowa, bo jednak nie daje ona pięknych zdjęć, ale zawsze jest i nie kosztuje dodatkowo.
Tu zdjęcia z D70, czyli takiej matrycy jak w D100:
http://pl.pixel-peeper.com/cameras/?...&digicam=0&p=1
Łatwiej znaleźć zdjęcia z D70 po prostu. Jakby było potrzebne coś w pełnej rozdzielczości i na przykład cropy 1:1, to mogę spokojnie coś wkleić, bo akurat mam takie, które nadają się do pokazania.
W przypadku D100/D70 (ale i innych aparatów oczywiście) dużą rolę graja jasne obiektywy. Ponieważ na wysokich ISO szum nie jest zbyt przyjemny i o ile pamiętam, ISO 540 to było sensowne maksimum jak na moje oko. Może dzisiejsze algorytmy odszumiające radzą sobie już trochę lepiej i może ISO 800 także nie będzie straszne. Sprawdzę i to.
Sprawdziłem te wysokie czułości. Dysponując programem, który umożliwia odszumianie zdjęć, nie ma aż takiego problemu. Nawet ISO 1600 jest w wielu wypadkach całkowicie używalne. Piszę o tym dlatego, że gdy te korpusy pojawiały się na rynku, oprogramowanie raczkowało dopiero. Zaczynały powstawać pierwsze algorytmy odszumiające i specjalne programy, tylko do tego celu. Dziś jest to chyba część wywoływarki Adobe, a darmowe wywoływarki od Nikona może też radzą sobie o wiele lepiej (daaawno nie używałem). JPEGi w korpusach zostały jednak na prymitywnym poziomie i procesory miały dość małą moc i uproszczone przetwarzanie obrazu. Stąd zalety formatu RAW/NEF. Nie dość, że już na starcie daje większe możliwości i więcej detali przy obróbce w komputerze. To jeszcze w przyszłości umożliwia uzyskanie jeszcze lepszych wyników w pewnych wypadkach, gdy algorytmy programów do obsługi się polepszają. A z odszumionym w aparacie JPEGiem zrobimy o wiele mniej. No i balans bieli - automatyka w D70/D100 dopiero raczkowała. Nie był on zbyt dokładny. Podobnie jak światłomierz. To też przekładało się na jakość zarówno pomiaru, jak i koloru zdjęć. I znów cyfrowy negatyw sobie w pewnym stopniu z tym problemem radzi. Dzisiejszy Lightroom (ale i wiele innych programów) wyświetla zdjęcia z D70 w o wiele lepszy sposób niż programy sprzed ponad siedmiu lat wstecz.
Zaletą D70/D100 są bardzo ładne kolory, szczególnie skóry.
Wadą dla analogowca może być szok maleńkiego wizjerka. Nestety brak tu alternatywy w rozsądnych pieniądzach.
Ostatnio edytowane przez mpwt ; 24-01-2012 o 12:07
Dziękuje za wyczerpującą wypowiedź. Jak teraz cenowo jest z d200? I jak wypada na dla nikonów fuji s3 pro ?
Na D100 uważaj,tego aparatu używali głównie profesjonaliści w owym czasie był dość drogi,mogą mieć duże przebiegi.
D700,Samsung NX1/NX300,30/2,20/2,8,16/2,4,Samyang12/2,N.35-70/2.8D,N.70-200/4G VRIII,Samyang 85/1,4,SB800
D50, D70, D100 500-900zł
D80 900-1300zł
S3pro 1000-1500zł
D200 1200-2000zł
S5pro 1600-2000zł
zależnie od stanu, przebiegu.
Wszystkie są dobre ale wybrać trzeba samemu...![]()
a d2h ?
Rozważasz d100, d200, d2h, wspomniane jest również d70, to różne segmenty. Przemyślałeś dobrze co będzie Ci potrzebne? Ja ze swojej strony d200 i d100 (w tej kolejności rzecz jasna) mogę polecić. D200 za kolorystykę i ergonomię, d100 za solidnośc i ładne, analogowo wyglądające ziarenko na niskich czułościach.
FF + szkła
Szybkość mnie gra dla mnie roli np, chcę to wykorzystywać do portretów
Skoro portrety to zakładam, że będziesz miał czas na przygotowanie się do zwolnienia migawki. Jeśli zadbasz jeszcze o światło to i d200 i d100 będą ok do portretu z 50/1.8.
FF + szkła
Jesli chodzi o Nikona to zdecydowałem sie na D200, ale z innych systemów wyróżnia się również S3 Pro.
Wiecie coś o nim?
Skontaktuj się z nami