Witam,
stoję przed dylematem wyboru jasnej portretówki pod FF.
W najbliższym czasie pojawi się zaprezentowana najnowsza portretówka Nikona 85 1.8G.
Jaka będzie to czas pokaże. Zastanawiam się nad nią bardzo, bo sampelki są dość obiecujące.
Ale do rzeczy.
Jak dotąd nie ma najnowszej 85 1.8G na rynku, więc ten model pomijamy.
Interesuje mnie ekwiwalent szkła portretowego o ogniskowej 85mm na cropie czyli ~130mm na FF.
Uważam (jest to moje subiektywne zdanie), że 85mm na FF średnio nadaje się do portretu. Jak dla mnie jest ciut za krótko. Trzeba zbyt blisko podejść do modelki. Wiem wiem, zaraz sie zacznie, że przecież tak genialne jest 85 1.4G.
Więc co mi proponujecie z obecnie dostępnych szkieł na rynku? Szykują się jakieś premiery w najbliższym czasie na tego typu szkiełka?
Nie ukrywam, że jestem wyznawcą szkoły, że "istnieją" tylko szkła systemowe, ale piszcie też propozycje producentów niezależnych, chętnie się poduczę w tej materii.
Byłem "już na kupnie" AF 135 f2D DC, jak dla mnie "ideał", plastyka, bokeh itd, jednak jak przeczytałem, że w 99% szkła mają problem z BF/FF takiej wielkości, że na starcie trzeba ustawiać w body korektę na +/-20 to zwątpiłem i szybko mi przeszło. Najgorsze jest to, że opisane jest wiele przypadków pogłębiania się FF/BF z upływem czasu. Najpierw jest ok lub delikatna korekta, potem już -10, -15,-20 i i i brakuje skali. I użytkownicy ratują się pierścieniem DC...
Ja nie mam nerwów na takie zabawy, nie spałbym po nocach, mając ciągle w głowie, że na jutrzejszym plenerze modelka będzie miała ostre ale tylko uszy...
W sumie cena tej 135ki DC nie odbiega "tak bardzo" od 85 1.4G, ale jak już mówiłem, dla mnie za krótko niestety i sam nad tym bardzo ubolewam.....
Są jakieś alternatywy dla tego szkła o podobnym świetle i ogniskowej?
Z góry dziękuję za pomoc.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami