ktos juz wczesniej na to wpadl
http://xritephoto.com/ph_product_overview.aspx?ID=1257
Szukaj
ktos juz wczesniej na to wpadl
http://xritephoto.com/ph_product_overview.aspx?ID=1257
Działa to niestety tylko w pewnych zakresach temperatur. Czyli dla każdego nowego oświetlenia należy teoretycznie przeprowadzić proces... dopasowania kolorów, że tak powiem. Szczególnie w plenerze ma to znaczenie (inaczej będzie w trawie, w ogrodzie, przy budynkach itp.), bo w domu czy studio mamy tylko kilka wersji oświetlenia, więc raz zrobione profile, łatwo użyć ponownie. Jednak tych sytuacji aż tak wiele w ogóle nie ma i poruszamy się w pewnym rejonie temperatur co i rusz. Zatem przy odrobinie konsekwencji (i pewnego nakładu finansowego niestety) można sobie bardzo ładnie przygotować wyjściowe profile barwowe.
Ja mam pytanie też w kontekście kolorów - tylko trochę obok.
Miałem LR3 i wszystko z kolorami było ok (pomijając moje braki) raw w lightroomie był taki sam na jpegu (oczywiście w obrębie mojego komputera).
Razem zainstalowaniem LR4 wychodzą mi inne kolory na jpg niż pokazuje podgląd lightrooma. Można temu coś zaradzić ? (oprócz oczywiście inwestycji w odpowiedni monitor - to raz że odpada a dwa że na poprzednim L było ok.)
moze masz wlaczony "Soft Proofing"? "S" na klaiwaturze
też mam przejścia z kolorkami w LR (w ustawieniach coś zmieniałem, ale nic o kolorach tam nie ma). JPEGI są podobne do efektów w programie, lecz czasem gdy wrócę do zdjęcia robionego wcześniej, wygląda ono znacznie inaczej niż je zostawiłem. Warunki oświetleniowe identyczne, monitor skalibrowany Eye-One Match 3.
Eksportując JPGi z LRa podpinajcie profil barwny sRGB w jakim pracuje Winda i większość przeglądarek zdjęć.
Ustawia się to w tej samej zakładce gdzie kompresja JPG i rodzaj pliku.
[quote=michalnsm;2893097lecz czasem gdy wrócę do zdjęcia robionego wcześniej, wygląda ono znacznie inaczej niż je zostawiłem.[/quote]
Witam.
Wiele osób pisze o swych problemach z kolorami w LR, większość jest rozczarowana że fotki nie wyglądają tak jak JPG w aparacie, inni że w NX2 są kolorki lepsze a w LR na starcie nieciekawe....
Pisano o tym na forum wielokrotnie dlaczego tak jest a nie inaczej, jeśli ktoś będzie miał odnośnie powyższych jakieś pytanka proszę na priv lub o telefon, chętnie pomogę.
Odnośnie kolegi Michała. chyba teraz zrozumiałem o czym mowa, w czym rzecz.
Zdaje się kolega zauważył pewną przypadłość odnośnie niektórych presetów bądź ustawień, też tak kiedyś mi się zdarzyło. Było to raz z jednym presetem, że po zapodaniu go na fotkę, zdjęcie jakoś tam zaczęło wyglądać. Po przejściu do kolejnych zdjęć, i kolejnych... wracam nagle do tej pierwszej foty i tu niespodzianka.
Po jakiejś sekundzie zdjęcie zmieniło swój wygląd bez dotykania jakichkolwiek suwaków... Gdy je wyzerowałem i zapodałem ów feralny preset, znów wyglądało jak na początku.... Dziwne.
Nie zastanawiałem się nad tym bardzo, zdarzyło mi się to tylko raz jedyny z dosłownie kilkoma fotkami na tysiące...
Wziąłbym to może za jakiś bug albo za zbyt powolne odświeżanie zdjęcia w którym wprowadziłem znaczące zmiany, łącznie z dodaniem szumu, czasem niektóre programy niepoprawnie interpretują szum w swych podglądach.
W LR4 jeszcze taka niespodzianka mnie nie dopadła.
Michale jeśli to ten sam problem daj znać.
mam dane srgb, otwieram na próbę windowsową przeglądarką. To mnie nie martwi tak bardzo jak te zmiany w wyglądzie przy powrocie do danej fotki. Efekt Placebo/skopane ustawienia ?![]()
wiesz co, korzystam z presetów z takimi podstawowymi zmianami typu przeskok kontrastu z linear do strong +35 darks (oraz np. profile calibration takie troszkę nietypowe jak Camera Portrait dcpTool Untwist czy RawStudio Advanced Profile, lecz zrobione przez fachowców). Podoba mi się obróbka w LR, jednak jeśli mam ponownie poprawiać powiedzmy 500 zdjęć z 1500 to boli.
Skontaktuj się z nami