Ogólnie to "łapię się" w większej ilości różnych aplikacji, niż bym chciał.
Anglojęzyczni barbarzyńcy mają zdrowsze podejście do tematu i rozpatrując przydatność danej aplikacji mocno biorą pod uwagę "learning curve", jaką przyjdzie im w danym przypadku przyłożyć, gdyż - jak mawiał Benjamin Franklin - "Time is money".
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami