Być może zaznaczyłeś załączanie oryginałów RAWów do pliku, ale jakiś extremalnie dużych JPGów zaszywanych w DNG. Normalnie pliki są mniejsze - warto też sprawdzić w praktyce co można wyciągnąć z "kompresowanych stratnie". Ja standardowo takie używam (nie ruszam rozdzielczości - jest z czego kadrować jakby co) ale kompresja stratna i jeszcze nigdy nie czułem braków tonalności, kolorów, DR czy czegokolwiek innego. A pliki są w stosunku do oryginałów mniejsze (szybsze).
Sądzę że to może zależeć od mocy procka. U mnie tej mocy jest pod dostatkiem, a w "normalnym" trybie LR nie potrafi jej wykorzystać (tzn. czekam na jakieś akcje, pomimo tego że obciążenie proca jest na poziomie 25-40%).
Dopiero takie wielozadaniowe akcje pozwalają wykorzystać potencjał kompa.
np:
Przy powyższym zadaniu, które trwało ok. 7h z drobnymi przerwami (zrzut z karty, kompresja i import 150GB materiału w postaci ok 3.500 RAWów z d700+d800+7D, selekcja + obróbka + eksport 1000 zdjęć do JPGa 6mpix) zaoszczędziłem kilka godzin.
Oczywiście rozwiązanie sprawdza się tym lepiej, im wydajniejszy sprzęt. Ale wydajnych i5 czy i7 jest wśród nas coraz więcej, więc jest na czym "poszaleć"![]()
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami