Osoby o braku dystansu do rzeczywistości proszone są o zamknięcie przeglądarki.
W życiu każdego człowieka mającego styczność z komputerami nastaje moment, gdy ma nadmiar części, kabli, przejściówek itp. Ponieważ szlag mnie trafia gdy mam wyrzucić cokolwiek, co jest sprawne, tylko i wyłącznie dlatego, że nie jest nowe powstało coś takiego:
Porażająco minimalistyczny design połączony z proekologicznym podejściem projektanta. Polecam zwrócić uwagę na idealne dopasowanie kolorystyczne poszczególnych elementów. Steve Jobs byłby dumny.
Rzut oka pod pokrywę:
Nieoficjalna specyfikacja techniczna projektu:
Procesor: Duron 700 MHz
Płyta główna: profesjonalna płyta główna Procomp, socket VIA KT133 (bodajże), 2 porty USB 1.0, 10 lat gwarancji NBC (Next Business Century)
Zasilacz marki nieznanej
Pamięć RAM: 512 MB SDRAM
Karta graficzna: NVidia GeForce 2 MX 400
Dysk twardy: Maxtor 80 GB
Napęd dyskietek 3,5"
Markowa mysz A4Tech ze złączem PS/2
W planach rozbudowa (jak się wybiorę wreszcie na giełdę) o:
- stylową klawiaturę na PS/2 w kolorze beżowym
- kable do dysku i napędu dyskietek
Z racji tego, że wszystko jest sprawne, a sztab inżynierów pracuje nad koncepcją rozmieszczenia poszczególnych komponentów w obudowie (płyta w poziomie/pionie) i otworów na złącza, przyszedł czas na pytanie: ale po co?
Sprzęt na 95% wyląduje na aukcji charytatywnej WOŚP, ale warto było znaleźć dla niego jakieś zastosowanie. Jak na razie wymyśliłem 3:
- serwer antycznych gier sieciowych (wymagana inwestycja w kartę sieciową i umieszczenie komputera z dala od ludzi)
- telewizor dla kogoś, kto używa laptopa (wymagana inwestycja w kartę TV na PCI, w perspektywie DVB-T pomysł niezbyt sensowny)
- totalnie absurdalny dysk sieciowy (wymagana inwestycja w kartę sieciową i przelotkę SATA > ATA)
Wszelkie inne pomysły mile widziane. Nagroda: uścisk dłoni prezesa (jak jakiegoś poznam) i radość dzieciaków.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami