Szukaj
How do I do that? I f***ing try. - Gary Vaynerchuk
!BLOG
Tym razem to żart, ale równolegle z nim obserwuję ogłoszenia poważne (tzn. od realnych klientów, choć treści niepoważne), w których poszukują foto i/lub video, którzy potrafią zrobić DOBRY materiał...
Do ludzi nie dociera, że takich rzeczy, to już nawet w słynnej ERZE nie dają... Na poważnie liczą, że znajdą obsługę na swoich warunkach, a obsługa jeszcze dopłaci, innej opcji po prostu... nie potrafią zrozumieć![]()
Credka, nie brakuje takich, którzy się sku*wią za "bele co", a nawet jeszcze dopłacą - więc i podobne ogłoszenia znajdą swoich amatorów. Takie czasy.
N
No nie wiem, czy to do końca jest żart.
"Zwracam się więc z prośbą o przyjęcie mnie do pracy jako wolontariusza. Chciałabym pracować za darmo dwa dni w tygodniu po to, żeby zdobywać doświadczenie.Interesuje mnie księgowość."
Tego typu ogłoszenia do mojej żony trafiają codziennie. U kolegi, który prowadzi dość duże laboratorium protetyczne jest podobnie. Ludziska chcą również dopłacać, za możliwość zdobycia doświadczenia lub przyuczenia.
No tak tylko gdzie w tym ogloszeniu jest o przyuczaniu?
przyklady maili do Twojej zony musialy by brzmiec: "jestem niezlym fachowcem, przyjde odwale za Pania cala robote, zaplace za uzywanie komputera/softu/fotela"
jak traktuje ogloszenie z tego watku juz pisalem![]()
Znajomy se zazartowal. Byl ciekaw kto sie zglosi i mu sie pozglaszalo troche ludzi. A potem internet to podlapal i ruszylo. Nie jest to akcja marketingowa. Fotograf nie wymieniony na liscie.
Skontaktuj się z nami