Szukaj
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 14-01-2012 o 16:17
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
szpiedzy pana tanaki z podstepu mieli zdawać mu raportyniestety ze względu na fatalne wrażenie wywierane przez tych z podstepu raporty takie mogły by podpiłowac gałąź, na której siedzą - w związku z tym wysyłają panu tanace bajki pisane naprędce i chwalące pod niebiosa aktualny kurs firmy .... pan tanaka żyje więc w słodkiej nieświadomości błędnie obranej strategii dla nowych puszek :/
w dobie narzekania na podpisy sprzętowe, w poczuciu winy usunięty ...
no i teraz wiadomo skad rozowe nikony... jesli to jest przelozenie kondycji Nikon PL to ja sie lekam...
侍
R - a kto za wiecej niz 12-13k kupi uzywanego d3s'a? jak ktos zarabia na nim, to kupuje na firme i odlicza vat i podatek i kwota 13k nie robi na nim wrazenia, jak ktos chce kupic bo ma taki kaprys to zapewne ma kase zeby wydac pelna kwote
Że się tak zapytam... To jaką matrycę powinien dać Nikon do D4? Lepsze ISO o 1 - 1,5 EV i zostać przy 12Mpix? Cała linia amatorska ma co najmniej 14Mpix, to nie będą zostawiali w profi 12Mpix, tym bardziej, że raczej wiedzieli co szykuje Canon w "jedynce". Wg specyfikacji dali przyzwoite body, w cenie takiej jaka obowiązuje na tej półce. Za 1,5 roku pewnie pojawią się D4x i D4s, zapewne już tylko z kartami QXD. Rewolucje to mogą być tylko teraz dwie: tzw "czarny" krzem, czyli znacznie wyższa czułość, niestety problemem wciąż jest, że byłby aparat z natywnym ISO 25600 i niżej ciężko by było zjechać, za to w górę ISO 4mln, druga rewolucja, która byłaby chętniej przywitana to aparaty z wymiennymi matrycami. Z tym, że akurat Nikon jest ostatni w kolejce do wprowadzenia czegoś takiego, jako, że nie jest producentem matryc. Granice rozwoju i tak są określone albo fizycznie, albo przez naszą percepcję. Pomijając to, że i tak większość sprzętu wyświetlającego ma dynamikę na poziomie 8EV, to nasz wzrok więcej niż 20EV nie zobaczy, a na małym zdjęciu to pewnie ok. 16EV kończy się percepcja.
Po przełomie takim jakim było D3 sporo osób mogło się spodziewać nie wiadomo czego, ale prawda jest taka, że taki skok jest możliwy raz na jakiś czas.
D, F, Xmm/xx, Już sam się gubię w tym wszystkim.
@jacek - bo d700 kosztuje 7k (4.8k po podatkach) a nie 12-13k, a to drobna roznica. nie wszyscy potrzebuja wbudowanego gripa i roznicy jaka daje d3s w porowaniu do d700. dlatego tez uwazam, ze jezeli cena d4 bedzie grubo ponad 20k to cena d3s utrzyma sie przez najblizszy czas na poziomie wlasnie tych 12-13 tysiecy za uzywane body - przy jednoczesnym braku nowych aparatow na rynku. dodatkowo, gdy wejdzie na rynek d800 ze spekulowana rozdzielczoscia 36mpx (w cenie pewnie zblizonej do uzywki d3s, bo watpie zeby cena byla ponizej 10 tysiecy na starcie za takie parametry) to Ci co czekaja na zamiennik d700 zostana przez Nikona zrobieni w balona. czy mi sie taka sytuacja podoba, jasne ze nie... sam chcialbym male body, wielkosci d700/d300 z matryca z d3s'a, bo nie zawsze chce sie ta cegle nosic.
Skontaktuj się z nami