tymczasem Jozef McNally napisal: D4 availablility will be tight. time to call the magic man @jeffreypix @adorama....he's connected for gear like nobody i know
Szukaj
tymczasem Jozef McNally napisal: D4 availablility will be tight. time to call the magic man @jeffreypix @adorama....he's connected for gear like nobody i know
侍
To też ciekawehttp://www.swiatobrazu.pl/nikon-d4-p...rze-25472.html
Leica MP, 28/2, 35/2, 50/1.4, 75/2.8
Ja myślę że miałem racjnalne podejscie do tej premier - trochę sobie potrafię wyobrazić jakie są mozliwści skonstruowania czujnika który będzie chciał pracował przy pełnej skali dynamiki w tak szerkim zakresie czułsci jaką ma d4, więc nie spodziewałem się cudów. Sądzę że RAWy bedą miały większy DR niż d3s w całym zakresie czułosci, róznice w szumach bedą natomiast niewielkie. Po pierwszych samplach d4 widać że obrazk w nim jest przetwarzany tak jak w d7000 a nie d3/d3s/d3x czy nawet d300, tzn cienie są bardziej "kolorowo zaszumine" ale trzymają kolory, więc nie ma co porwnywać ich z tym co znamy z poprzedników w JPGu albo rawów wywoływanych w NX, gdzie cienie były domyślnie pozbwawiane kolorowego szumu kosztem desaturacji.
Zapowiada się zdecydowana poprawa video, AF, fantastycznie wielki bufor, pewnie porawa ergonomii. Czy to wystarczająco dużo żeby przsiadać się z d3s ? nie wiem... ale sądzę że porawa komfortu i obrazka przy przesiadce z D3 czy d700 będzie spory, zwłaszcza że body ma być niewiele droższe niz becny "mistrz" - d3s.
N16-35/N24-70/N70-200VR2/N24/N105VR/N400VR/Z40/Z24-120S/Z70-200S/V16/TT75/T28-75G2
D800/D500/D4s/Z6/Z63/Z9
pozdrawiam
Paweł
Ja również starałem się zachować racjonalne podejście do D4 przed podaniem specyfikacji. Liczyłem jednak na znacznie polepszony układ AF. Dla mnie to sprawa priorytetowa (biorąc pod uwagę inne, dobrze dopracowane już we wcześniejszych modelach sprawy). Podoba się mi to, co w AF zrobił Canon w 1Dx. Mimo wszystko może się okazać, że (przynajmniej w pewnych zastosowaniach) w D4 będzie lepiej lub bardzo podobnie.
Będę śledził opinie i ciekaw jestem, na ile sprawniejszy AF w D4 będzie względem obecnie posiadanego D700 ? Praca na jasnych stałkach, często małej GO, ciemnica itp.![]()
Leica MP, 28/2, 35/2, 50/1.4, 75/2.8
Uff, jak dobrze, że jest forum, bo już w pośpiechu liczyłem dutki i związane z tym wyrzeczenia, ale może lepiej jeszcze trochę poczekam![]()
duzy brzydki nikon i mala ladna sigma dp1
Ciekawe co z radioaktywną zielenią i przejściami tonalnymi bez koloru ? Przepraszam, nie chcę wyjść na trola ale moje stare Fuji morduje te nikonowe nowinki w portrecie na starcie. Ja wiem, że można suwać suwakami ale przy Fuji i Canonie nie muszę tracić na to czasu. Kiedy kolor w cieniu, kiedy przyzwoity profil ?
Fuji S3Pro || Nikkor 35/1.8G DX; 50/1.8D
Ferrari też jest do bani bo nie da się nim przewieść lodówki.....
My tu sobie gadamy o radioaktywnej zieleni o ISO i innych tego typu przeszkodach, ale chyba zapomina się o najważniejszej, której jeszcze nie pokonano...
Otóż we wrześniu, na wakacje, włożyłem sobie do aparatu film. W jednym magazynku slajd a w drugim negatyw. No i wróciły stare wspomnienia i wróciła cecha charakterystyczna, której nie posiada żaden aparat:
BRAK PRZEPALEŃ
Fotografuję dzieciaki w śródziemnomorskim słońcu i w D3 muszę wybierać, czy chcę żółty placek na czole i detal w cieniach, czy też niewypalone czoło i ramiona, ale za to cała reszta ciemna i bura. Nawet Fuji S5 nie daje rady, bo co z tego, że zachowuje wiele detalu z jasnych partii skoro trudno tak od razu to wydobyć na zdjęciu (trzeba najpierw ściemnić, potem fill light, ewentualnie lekko zmniejszyć kontrast lub w ogóle zrobić HDRa). Niestety w cyfrówkach nadal trzeba wybierać i nie można mieć wszystkiego na jednym zdjęciu.
Zeskanowałem sobie film i tam nie ma nigdzie przepaleń: po prostu pełna ciągłość tonalna z ogromną ilością detalu w cieniach i światłach. Nawet slajd, który uchodzi za materiał upierdliwy w naświetlaniu, wybaczał więcej niż matryca cyfrowa. Dodam, że mierzyłem takim małym światłomierzem selenowym, zamontowanym w pokrętle aparatu. Czasami też zapominałem i robiłem zdjęcie z ustawieniami z poprzedniego, innego zdjęcia. Film to wybaczał, a tymczasem pomylcie się w cyfrówce o 0.5EV i już robią się żółte placki na czole i nosie.
Dopiero jak cyfrówki opanują ten problem, to będzie to sprzęt idealny. Póki co nie mogę, jak przedmówcy, potwierdzić, że w dziedzinie jakości obrazu zrobiono wszystko. I pewnie trzeba jeszcze będzie poczekać.
skoro zabierasz nad morze 3 aparaty, to co za problem dolozyc ze 3 statywy, 3 lampy stud. kilka softboxow, oplacic pobyt pomagierowi i bedziesz mial zdjecia jak perelki... czym dluzszy ten watek tym konkretniejsze banialuki wypisuja ludzie, zeby usprawiedliwic samych siebie ze nie kupia d4...
侍
Skontaktuj się z nami