Nie ma FP, ładniej zoom brzmi w Youngu. Nie ma też możliwości pracy w Master, jedynie slave. CLSa qma.
Szukaj
Nie ma FP, ładniej zoom brzmi w Youngu. Nie ma też możliwości pracy w Master, jedynie slave. CLSa qma.
Porównanie dźwięku silnika YN-565EX i SB-600, można też zerknąć na wielkość obu.
Powoli postępuję z dalszym porównaniem tych 2 lamp, postaram się w końcu wrzucić resztę testu.
Opis i filmik zaostrzają apetyt
Chyba porzucę dla niej mojego sunpaka pz42x![]()
D7000 + N18-105vr + 35/1.8G + Sunpak Pz42x + MeiKe Fc-100
Okej, zgodnie z zapowiedziemi część praktyczna.
Nie będzie zbyt obszernie, sesja żyje i ma się dobrze, ze mną gorzejOczywiścia jak poprzednio wszystko co napisałem, to moje subiektywne odczucia. Nie korzystałem prawie wcale z lamp z TTLem (pomijając kilka zdjęć z SB-600 i YN-465 - ta druga skutecznie mnie do tego trybu zniechęciła).
Lampę mogę porównać z manualnymi w cyfrze SB-24, SB-25 oraz obsługującymi iTTLa YN-465 oraz systemową SB-600. YN-565EX jest większa od każdej z nich. Nie będę się rozpisywał na temat wykonania, zostało to opisane na początku.
W domowych warunkach zrobiłem bardzo szybkie porównanie działania YN-565EX z SB-600, którą miałem ponownie w rękach na krótką chwilę. W trybie TTL zarówno przy ustawieniu palnika prosto w sufit, pod kątem czy bezpośrenio na obiekt YongNuo paliło z większą mocą. Najbardziej zbliżone wyniki uzyskałem przy pionowym ustawieniu. Przy dwóch pozostałych testowana lampa błyskała tak, że otrzymany obrazek jest na granicy przepału. Dla mnie jest to duży plus - z takiego zdjęcia da się więcej wydobyć. Oczywiście jest możliwość korekty mocy. Powtarzalność stoi na wysokim poziomie, YN-465 znacznie odstaje pod tym względem od konkurencji. Przy balansie bieli ustawionym na lampę błyskową, ku mojemu zaskoczeniu SB-600 dała gorzej odwzorowane kolory.
Bawiąc się obiema lampami odkryłem coś, co dla było dla mnie jako paruletniego "używacza" SB-24 i SB-25 zaskoczeniem - w trybie manualnym można ustawiać moc co 1/3EV (przyznaję się bez bicia, że nie przeczytałem instrukcji, więc może się okazać, że jest też możliwość regulacji co 1/2EV - lenistwo nie pozwala mi tego sprawdzić). Ciekawym dla mnie było też to, że przy jednakowym kadrze moc lampy była dobierana w zależności od odległości ostrzenia.
różnice w mocy błysku w zalezności od odległości ostrzenia
Światło rozłożone jest równomiernie, przy fotografowaniu ściany nie ma problemu w postaci wyraźnie ciemniejszych rogów czy brzegów.
Testem w warunkach rzeczywistych był protest przeciwko podpisaniu ACTA w Krakowie. Cofam to, co napisałem na temat mocy podświetlenia ekranu - może być ona zbyt duża tylko przy fotografowaniu w zupełnej ciemności, Rynek czy pobliskie uliczki "naprawiły" moje spojrzenie na ten temat. Lampa bezpiecznie siedzi na stopce, dzięki zastosowanemu sposobowi blokowania ani drgnie co jak ponownie napiszę jest dla mnie wielką przewagą nad systemowymi sabinami. Nie miałem potrzeby włączania i wyłączania jej co chwilę, ale gdyby była taka konieczność (pytanie do reporterów - zdarza się, że jest takowa?), irytowałoby mnie to, że przycisk trzeba jednak chwilę przytrzymać. Z pewnością zabezpiecza to przed przypadkowym włączeniem lampy, jednak przeszkadza, kiedy chce się ją szybko włączyć. Zamiast tego wystarczyłoby "wyposażyć" lampę w tryb standby, w którzy przechodziłaby po określonym czasie bezczynności.
Wspomaganie autofokusa działa bardzo dobrze. Trudne warunki nie stanowią przeszkody, D90 z rzekomo słabym układem AF w połączeniu z rzekomo kapryśnym Tamronem 17-50 działał celnie i szybko.
Na koniec jeden minus. Nie wiem na ile to sprawa lampy a na ile czego innego, w każdym razie przy włączonym aparacie z zapiętą na sanki lampą wszystko jest ok do momentu wyłączenia błyskotki. Za każdym razem przy takim manewrze po kilkunastu sekundach bezczynności aparat się zawieszał i żeby zrobić zdjęcie trzeba go było wyłączyć i włączyć z powrotem, po kolejnym czasie bez wykonywania czegokolwiek zawieszał się znów.
Podsumowując, YN-565EX jest rewelacyjną lampą w swojej cenie. Biorąc pod uwagę co oferuje i jak jest wykonana jestem zdania, że jest w tym przedziale finansowym bezkonkurencyjna. Zdaję sobie sprawę, że można przetestować jeszcze wiele rzeczy, np. działanie CLSa (nie było jeszcze okazji, żeby sprawdzić go w akcji, parę próbnych strzałów mówi mi, że jest to ciekawy system godny zainteresowania). Nie sprawdziłem czułości fotoceli (działa i skutecznie pomija przedbłyski), nie sprawdziłem kwestii przegrzewania się palnika - nie jest to coś, co by mi się kiedykolwiek zdarzyło - nie błyskam serii z pełną mocą.
Postaram się w miarę możliwości odpowiadać na pytania. Nie mam nic przeciwko, żeby ktoś dodał coś od siebie.
Za wszystkie błędy przepraszam.
Hej, jestem pierwszy raz na tym portalu, widzę, że posiadasz lampe YN 565EX, dzisiaj przyjechała do mnie i tu zaczyna się problem... wcześniej byłam posiadaczką lampy Nissin do póki nie pękła plastikowa stopka, mam problem z lampą YN 565EX taki, że normalnie włącza się, ale nie błyska... w czym może być problem? z góry dzięki za pomoc
Agata
Najpierw upewnij się że lampa jest we właściwym trybie. Jeżeli jest ustawiona odpowiednio, włączyła się, a pomimo to nie błyska to raczej skłaniałbym się ku reklamacji... Wcześniej możesz sprawdzić u kogoś czy na innym body występuje ten sam problem.
Czy dioda zmienia kolor z zielonego na czerwony? Zoom palnika przejeżdża przy włączaniu lampy? Proponuję w pierwszej kolejności sprawdzić baterie (moja lampa wyłączała się, gdy włożyłem do niej nierówno naładowane akumulatorki, tj. 2 pełne i 2 naładowane mniej więcej do połowy). Rozumiem, że próbowałaś wyzwolić błysk przyciskiem, z sanek, przez fotocelę i w CLSie?
Jeżeli dioda się zapala na czerwono, na wyświetlaczu nie ma nic, co wskazywałoby na problem z akumulatorami i sprawdziłaś wszystkie sposoby wyzwolenia bez skutku, zalecam skorzystanie z gwarancji. Miałem kiedyś YN-465 z takim objawem, sprzedawca po dokładnym opisie z załączonym filmikiem zdiagnozował to jako wadliwy kondensator i wysłał instrukcję w jaki sposób i na jaki go wymienić. Jako, że nie czuję się zbyt pewnie z lutownicą w ręku, odesłałem lampę i została naprawiona w ramach gwarancji, nie było z tym najmniejszego problemu.
zastanawialem sie nad kupnem tej lampy bo tu u mnie kosztuje grosze ale doczytalem ze nie ma high speed sync........... ehhh no ale nie mozna miec wszystkiego za takie pieniadze![]()
a ile kosztuje u Ciebie Modron ? W przeliczeniu na złotówki.
Skontaktuj się z nami