Ja mam 35/1.8 od kilku miesięcy. Do niedawna był moim głównym obiektywem, ale po zakupie 20/2.8 używam go zdecydowanie rzadziej. Nawet miałem moment, że chciałem go sprzedać, ale szybko przeszło.Z obiektywów AF mam teraz zestaw 20 + 35 i to się bardzo fajnie uzupełnia. Może nie tyle w kwestii ogniskowych, co w kwestii sytuacji, w jakich fotografuję. 20/2.8 jest na co dzień - aparat z tym obiektywem mam zawsze przy sobie w codziennej torbie. 35/1.8 używam do słabego światła i kiedy potrzebuję rozmyć tło.
35 jest bardzo dobrym obiektywem i ma w sumie tylko jedną wadę - aberracje chromatyczne. Niestety bywa, że są widoczne, a aparat ich nie koryguje najlepiej, więc trzeba radzić sobie w postprocesie. Dotyczy to najniższych przysłon, ale innych na tym obiektywie właściwie nie używam. Szkiełko jest ostre od 1.8. Wiadomo, że po przymknięciu o 1-2 działki jest ostrzej, ale 1.8 bez przeszkód używam, jest bardzo dobrze. Stabilizacja bardzo się przydaje. A samo szkiełko jest małe (wielkość Sigmy 30/2.8 ), lekkie, dobrze wykonane. Filtry fi 49, czyli standard Nexowy (dla mnie to ważne, bo mam kilka filtrów w tym rozmiarze). Po kilku miesiącach w środku obiektywu pojawiły się 2 paproszki, nie wiem skąd się wzięły. Osobiście na f/16 nie fotografuję, więc temat olałem.![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem




Skontaktuj się z nami