Zgoda - ale także wolniej. Z obiektywów MF jakie miałem najszybciej dało się ostrzyć Nikkorami AF-D. Tam pierścień ostrości nie ma tak dużego zakresu obrotu jak w manualach, ale jest wystarczająco duży i precyzyjny, no i właśnie - szybki. Przeostrzenie z jednego końca skali na drugi zajmuje chwilkę (jak by się uprzeć, to można to zrobić jednym obrotem nadgarstka). Najgorzej ostrzyło mi się Nikkorami G, one zupełnie się nie nadają.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem



Skontaktuj się z nami