Najwięcej cycków ma wpkx
Ale kapusta mu na żyłkach abwehruje ;P
Szukaj
Najwięcej cycków ma wpkx
Ale kapusta mu na żyłkach abwehruje ;P
To ja z anatigmata dam.
Bo zeby nie było, ze on tylko nieostre badziewie robi...
Prosto z puszki jpg...
Jak pisali - badyle są wdzięczne i bezpieczne jako temat i szczególnie dobrze pokazuje się przy nich bebłanie bo często jest i kolorowe tło i optymalne odległości ostrzenia i odległości tłaDo tego jest kontakt z naturą więc podwójny relaks.
Z innych tematów bebłańczych czasem lubię robić zdjęcia np. na giełdach staroci czy targach regionalnych dóbr, bywają ciekawe rzeczy do fotografowania choć tu już się narażamy na zaborczych sprzedawców.
Poza tym jest od groma zdjęć kotów:P
I dzieci jak ktoś nie ma obiekcji aby swoje pokazywać.
Niektórzy lubią porn foody.
No a tak to ciężko o coś ciekawego i jeszcze z ciekawym tłem... Zdjęcia przyrządów biurowych?
Choć w temacie o A7kach sam ostatnio wrzuciłem zdjęcie sztućców bo mi się akurat podobało![]()
A7III + CV15/4.5v3 + CV21/3.5 + FE24-70/4 + FE35/1.8 + Batis 85/1.8 + STF100/2.8G + 70-300G
No masakra jakaś... Jak miałem aparat to tu zdjęć próżno było szukać, jedno czy dwa na tydzień to już było coś. A jak nie mam czym focić to walicie zdjęciami jak ogniem ciągłym kbk ak. I szczujecie tak że moja depresja migiem przeszła, i wróciła mi pędem ochota na robienie zdjęć. Do tego po tym co dziś Brytole odwalili wpadłem w panikę, złoty leci na łeb na szyję w dół. Obawiam się że im dalej w las tym będzie coraz gorzej dla mojego portfela. Szybka decyzja i czekam na aparat. Niestety Sony to nie będzie, uciekam chwilowo do Fuji - znalazłem ciekawą ofertę za rozsądne pieniądze i kupiłem używkę X-M1 z kitem. Obadam temat w tym obecnie nie ciekawym dla mnie okresie finansowym, a potem zdecyduję co dalej jak stanę na nogi. Albo na gwiazdkę wrócę do Sony i kupię używkę A6000, albo zaciekawi mnie Fuji i wciągnę X-T10. Śliniłem się na A3000 bo sama puszka chodzi w dobrych pieniądzach ale ostatnio oglądałem ją na żywo w FJ i to jednak duża bestia jest. Większa niż Canon 100D który poszedł dwa tygodnie temu do ludzi. Mogłem też mieć starsze Nexy, ale koniec końców zaryzykowałem z Fuji. Wiem że AF nie ten, za to dynamika lepsza. Zobaczymy jak to będzie. Ale dalej będę miał ten wątek na oku. Tak szybko się mnie nie pozbędziecie![]()
Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się. Zarobiony jestem.
Otwieracz
A wizjer ?
Nie bedzie brakowało ? Bo ten fuji chyba nie ma...
A7III + CV15/4.5v3 + CV21/3.5 + FE24-70/4 + FE35/1.8 + Batis 85/1.8 + STF100/2.8G + 70-300G
d90 na coś z wizjerem mnie niestety aktualnie nie stać. ikit nie wiem jak, ale Fuji w tych puszkach ma świetne tryby do jej rozszerzenia i robi czary mary. Kosztem podniesienia iso oczywiście.
Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się. Zarobiony jestem.
Jeśli świadomie zrezygnowałeś, to luzik.
Osobiście, jakbym miał jeden miec, i do tego tanio - bez plesniaków i zabawy - to by było d5100...z 18-105.
Pomimo wad pewnie jakis tego aparatu, model wspominam bardzo miło.
Matryca - miodzio
Fuji testowałem - w watku dostałem za moją opinie opierdziel
Porażka mz była...aefu nie było w sumie hehe
Ja mam epl5 bez wizjera. Tez świadomie.
Tyle ze u mnie, on jest na ulice i czasem do makro ma łące.
Wiec wiecej lezy, niz foci. Bo nigdzie nie chodzę ostatnio.
Ale af z 17/2.8 śmiga !!! A szkło zdecydowanie niedocenione do takich zastosowań na forach.
Ps.
Swoją drogą, mozna by sie umówić i gdzies wyskoczyć ...
W sumie chciałem X30 ale nie mogę zrezygnować z jakości jakoś po takiej drabince zakupów jakie miałem wcześniejJa kupiłem tego Fujika tylko po to by mieć czym zdjęcia robić jak mnie najdzie ochota. A naszła mnie ostatnio wielka. Canon 100D był za duży, ze zwykłego lenistwa nie miałem ochoty z tym chodzić więc odrzuciłem lustro bez żalu tym bardziej D5100 odpada. Poza tym jak pisałem to tylko okres przejściowy, popstrykam trochę, jak mi nie przypasuje to kupię A6000 tylko długo później. Wizjera brakuje, ale jeszcze bardziej brakuje czym zdjęcia robić i stąd taka a nie inna decyzja. Zanim kupię coś docelowego muszę przebadać system. Osobiście, bo fora forami, opinie opiniami a i tak każdy chwali swoje jak może. Nad Fuji też wszyscy się rozpływali z zachwytu, a teraz jak czytam tamtejszy wątek to mam wrażenie że ktoś im aparaty podmienił. AF dobry był, a teraz ledwie galopującego żółwia da się złapać. W Nikonie byłem, obadałem, w Canonie byłem, obadałem, A5000 miałem - miałem, teraz czas Fujika pomacać. A A6000 w tym czasie mi nie zwieje nigdzie. Używki będą tanieć a może i nowy da się wyhaczyć.
Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się. Zarobiony jestem.
Czy a6k stanieje tak bardzo, to nie wiem.
Na pewno zniknie jako nowy z rynku...następcy w - dobrej cenie - nie ma,
wiec...
(To samo dotyczy a7, co to sie na nią czaję.)
Skontaktuj się z nami