zacznę komentarz od canona.
największym problemem canona jest matryca. nie mówię, że to shit, bo mam wiele zdjęć z canonów, które są co najmniej dobre, ale, nie ma co ukrywać że jest zdecydowanie słabsza niż nex'owa. To widać robiąc zdjęcia o dużej rozpiętości, co organoleptycznie doświadczyłem robiąc 350D a później 600D kumpla. Drugi, z mojego punktu widzenia minus, to nieakceptowalnie slaby jotpeg. I chociażby ten fakt dyskwalifikuje canona.
Wracając na chwilę do rozmiaru kwanona 10-18 na nexie. nie ma co robić halo o grubość przejściowki, bo rozmiar samego obiektywu jest zbliżony. Co więcej, gdy mówi się o 16-70/4 to nikt nic nie mówi, że wielkośc jest nieakceptowalna, a tylko słychać jęki że "chciałbym mieć". Przypomnę - długość sel16-70 to 75mm, a canona 10-18 to 72mm, więc różnica w długości, to grubość przejściówki minus 3mm. Biorąc pod uwagę te paręnaście mm różnicy, ale ponad tysiaka w kieszeni, którego można skanibalizować zupełnie inaczej, na przykład na 35/1,8oss, to raczej nie widzę rzeczowego argumentu.
Jeśli chodzi o dpopasowanie stm10-18 pod rozmiar matrycy canona i możliwość zastosowania w soniaczu....
to na prawdę uważasz, że 1,3mm w szerokości i 0,7mm w wysokości ma znaczenie? no bez żartów
Jeśli chodzi o to jak pracuje przejsciówka - nie ma co gdybać "jeżeli" - są
testy
Skontaktuj się z nami