Na bliskich odległościach to i kitem 18-55 można fajnie rozmyć tło
Pentacon pięknie rozmywa ale jest miękki. I ma 6 listków przysłony więc domknięty aby był ostrzejszy już nie jest za elegancki.
MD58/1.4 też był dość miękki. Też 6 listków...
Helios też mi nie podszedł i miał mało listków.
Tessar 50/2.8 super rozmywał i ostrzył z chyba 32cm jako mało która 50tka niemakro. Ale to tylko f2.8... No i chyba 5 listków...
Skończyłem na e50 bo to najlepsza 50tka na nexy co powtórzę po raz kolejny bo warto![]()
Natomiast ja też po jakimś czasie doszedłem do wniosku że coś na zdjęciu musi być ostre. Starczyło mi wybrać zdjęcia które uważam za najlepsze. Nieostre się nie łapią jak są podobne zdjęcia które mają coś ostrego. Wolę coś co i fajnie rozmyje i da coś ostregoW portretach to tym bardziej widać. Czy w wydrukach... Fajna była zabawa z tymi nieostrymi badylami ale mi się znudziła. Szkła f1,2 też poszły w odstawkę.
Na a7 musiałem dopiero coś nowego wymyslić bo e50 nie jest pełnoklatkowy, tu moje oczekiwania spełnił relatywnie niedrogi rollei 50/1.8 na bazie planara.
Z szerokich plesniaków sigma 24/2.8 była fajna bo miała pseudomacro 1:4 (na bagnet MD) i była dość dobra optycznie. Albo CZJ 35/2.4, też ostrzy z dość bliska i fajnie bebła. Natomiast jak potrzeba ogólne szkła to lepiej kupić nowoczesne sigmy, są dużo lepsze optycznie od starszych stałek, mają AF, od niektórych są niewiele droższe. Albo kitaStarsze szersze szkła rzadko są w miarę optycznie, a jak potrzeba coś co zrobi coś ciekawego z tłem to czym szerzej tym ciężej. I też szkła zaczynają kosztować bo jednak przydaje im się np. f2 albo bliskie ostrzenie. Poza tym to są szkła pełnoklatkowe, ciężko o dość szerokie na apsc. Na a7kach to trochę inna bajka.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem



Skontaktuj się z nami