Zejdę nieco z tematu GO, choć liczę na jego kontynuację.
Po przesiadce z 5n na 5100 czuję się nieco niezręcznie - przyzwyczaiłem się, że jpgi z 5n wychodziły świetne i były na tyle dobre, ze nie opłacało mi się dotykać rawów.
w przypadku 5100 (choć też obecnie warunki na zewnątrz nie są najlepsze), jest nieźle, ale dotychczas stosowany workflow zupełnie się nie sprawdza, a najlepiej wychodzą zdjęcia właśnie z rawów. Przy okazji okazało się, że pliki są jak z gumy i możliwości obróbki ogranicza chyba tylko fantazja.
Generalnie raczej trudne mam więc zadanie - nie dość, że muszę okiełznać 5100, to jeszcze 20kę. Dobrze, że chociaż filozofia użytkowania jest zbliżona, bo bym się pogubił.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami