W a6000 przy wybieraniu sposobu działania AF, najeżdża się na elastyczny punktowy i przesuwa strzałkami w prawo - lewo.
Szukaj
Dla flexible spot tak to działa, ale w opcji punktu centralnego nie można zmienić jego rozmiaru tak jak to można było zrobić w nikonie.
No i OK - jest to rozwiązanie - przetestuję. Dziękuję.
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Jakieś nowe Rokinony się pojawiły
http://www.sonyalpharumors.com/rokin...and-24mm-f1-4/
50/1.2
24/1.4
Jest tam błąd we wpisie, bo to 21 mm, a nie 24.
1,4/24 już jest od kilku lat, jest to wielkie lustrzankowe bydlę.
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Oj tam zaraz Rokinon, toż to zwykły Samyang jest.
Jaka jest teraz najsensowniejsza przejściówka Sony-E Canon EF z AF-em?
I jak się Wam podobają te samyangi?
Dla mnie są trochę za późno i mnie już niestety nie urządzają (więc wolałbym żeby były na FF:P), natomiast ciekawi mnie stanowisko osób które dalej siedzą w systemie.
Wydaje mi się że mnie by i tak średnio urządzały... Ja sobie dzielę szkła na dwie kategorie - te do zabawy i te wygodne (choć czasem się przenikają jak było z e24 czy e50);p Manualne f1.2 zdecydowanie nie jest wygodne. Takich szkieł używałem raczej do zabawy, a podejrzewam że bym nie wydał ponad 2000zł na samyanga jak za połowę tej kwoty można się już fajnie pobawić światłem f1.2. Do zabawy gabaryty i waga też nie były dla mnie aż takie kluczowe (acz 'tradycyjne' samyangi już jednak za często zostawały w domu), a to jest główna zaleta tej 50tki (bo z f1.2 poza fuji chyba nie ma innych 50tek apsc).
21/1.4 ma dla mnie dziwną ogniskową, może do przyzwyczajenia jak nie ma w systemie jaśniejszych szerokich szkieł a komuś potrzeba;p W fuji mają jasne 16 i 18mm, u nas tylko stałki f2,8, pleśniaki nie bywają tak jasne, lustrzankowe szkła f1.4 są raczej na FF więc kloce i często nietanie, voigtlanderowe drogie i średnio działają na szerszych kątach. Jest też pośrednia opcja - mitakon 24/1.7 za 1550zł. Natomiast jak polecą z ceną ponad 2000zł to za tyle są używane wypasione zeissy 24/1.8 z AFem, małą mfd i na pewno lepszą jakością kosztem tej 2/3działki światła. I ja bym go zdecydowanie wybrał bo się nadaje i do zabawy i jako wygodne szkło
Ktoś się przymierza do któregoś z tych samyangów?
A7III + CV15/4.5v3 + CV21/3.5 + FE24-70/4 + FE35/1.8 + Batis 85/1.8 + STF100/2.8G + 70-300G
A ja w ogóle nie pojmuję racji istnienia obiektywów Samyanga. Tylko w wersji do Pentaxa SLR i Nikona SLR mają automatyczną przysłonę (tzn. domykającą się do wartości roboczej w chwili zdjęcia), i dopiero od stosunkowo niedawna wersje do Nikona mają wbudowane procesory, co pozwala na pomiar światła w prostszych modelach lustrzanek. Zdaje się, że od niedawna któryś tam model dostępny jest w wersji z elektroniką do Canona EOS, która daje automatyczną przysłonę i sterowanie przysłoną z aparatu.
Wszystkie pozostałe wersje i do lustrzanek, i do bezlusterkowców, są całkowicie ręczne - nie tylko, oczywiście, nie mają AF, ale i nie mają żadnego sprzężenia przysłony z aparatem. Fotografuje się więc nimi jak za króla Ćwieczka - to powrót do czasów Zenita E i wcześniejszych. Automatyczną przysłonę w lustrzankach wymyślono chyba już w latach 40-tych, a w 50-tych stała się standardem w większości obiektywów, z wyjątkiem długich tele itp. Oczywiście w ZSRR postęp ten "trochę" się opóźniał, o jakieś drobne 40 lat... Brak przysłony automatycznej był moją zmorą, gdy fotografowałem pożyczonym Zenitem E, bo ciągle zapominałem ją domknąć przed zdjęciem i otrzymywałem tragicznie prześwietlone zdjęcia. Uważam, że aparaty i obiektywy bez automatycznej przysłony należałoby "zaorać" i zapomnieć. Szczególnie w 21 wieku. I prawdę mówiąc dziwię się, że ktoś w ogóle je kupuje. Rozumiem, że można sobie kupić jakiegoś pleśniaka za 100 czy 200 złotych i bawić się w ręczne domykanie przysłony przed zdjęciem, ale w przypadku obiektywu za 2000 i więcej złotych to już dla mnie nie do przyjęcia!
Natomiast co do istnienia nowego obiektywu 1,2/50 wobec tego, że są starsze "pleśniaki" o takich samych parametrach nominalnych: cóż, wygląda na to, że współczesne matryce ~20-24 MP już docierają do granic rozdzielczości klasycznych obiektywów, a matryce 36 + już je przegoniły. Stare obiektywy po prostu "nie wyrabiają" w nowych aparatach. Zobaczcie, ile ostatnio pojawiło się nowych obiektywów np. Canona i Nikona o ogniskowych 24, 28, 35, 50, 85 mm - i zauważcie, o ile są one większe i cięższe od poprzedników, i jak mają bardziej skomplikowaną budowę optyczną. To prawdopodobnie reakcja producentów na powstanie matryc o wielkich rozdzielczościach. Możliwe więc, że ten nowy Samyang 1,2/50 jest o wiele lepszy optycznie od starych pleśniaków 1,2/50 - pamiętajcie, że większość z nich to konstrukcje z lat 70-tych, gdy każdy liczący się producent musiał mieć taki w katalogu, żeby to ładnie wyglądało, nawet jeśli ich jakość optyczna była.. ehm... ten tego... niekoniecznie... Obiektywy te nie były modyfikowane do lat 80-tych, w których ostatecznie wyginęły, a poza Canonem do EOSów inni wstrzymali ich produkcję - najjaśniejsze obiektywy do AF miały 1,4. Jakość optyczna tych starych 1,2 prawdopodobnie nijak ma się do matryc 36+. Możliwe więc, że uzasadnieniem istnienia tego nowego Samyanga jest to, że to nowy, od nowa policzony obiektyw.
Ostatnio edytowane przez puch24 ; 22-09-2015 o 10:09
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
@puch24 : te ciamajangi to pod APS-C są. 50/1.2 pod a6000 nie uświadczysz.
Co więcej, gdy testowałem swoje A6000 Canonem LF 58 1.2, to miałem problem z bandingiem, na zdjęciach wyraźnie widać było nierówne poziome paski które najwyraźniej były spowodowane jakimś dziwnym konfliktem między wielką tylną soczewką Canona a matryca.
Jeśli Ciamajang 50 1.2 potrafi tych pasków uniknąć, to będzie najładniejszym bebłaczem tła pod APS-C do sony, jaki można dostać.
A skoro Mitakon sprzedaje swoje 50/0.95 jak świeże bułeczki, to i Ciamajang może uszczknąć trochę tortu niedużym obiektywem, który ładnie bebła.
Skontaktuj się z nami