Jak ktoś bardzo chce jasnego zooma do NEXa to sobie może zamontować poprzez firmową przejściówkę 16-50/2,8 SSM, dzięki SSM jakoś to szkło powinno działać z CDAF.
Szukaj
Jak ktoś bardzo chce jasnego zooma do NEXa to sobie może zamontować poprzez firmową przejściówkę 16-50/2,8 SSM, dzięki SSM jakoś to szkło powinno działać z CDAF.
Świat jest pełen niezwykle ostrych, technicznie doskonałych lecz g#wno wartych zdjęć
D750+Z5+Zfc
a tak w teorii zupelnie
na chwile obecna sa dwie mozliwosci uzycia niededykowanych systemow, ktore beda zapewnic AF, pomiar i stabilizacje - poprzez firmowa przejsciowke obiektywow sony a i przez przejsciowke chinska, ktora trafia teraz na rynek - szkiel canon'a.
gdybyscie mieli cos takiego sobie zaaplikowac, to ktory byscie wybrali?
jest to pytanie czysto hipotetyczneczy jedynym kryterium w takim przypadku byla by dostepnosc i koszt szkiel? czy tez sa inne przelsanki?
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Tylko że to nie są porównywalne przejściówki. Sony ma dwa rodzaje. LA-EA1 i LA-EA2. Gdybym miał porównywać, to LA-EA1 daje nam z obiektywami z bagnetem A (Sony/Minolta) podobną funkcjonalność co ta chińska z obiektywami Canona. Czyli działa sterowanie przysłoną a AF jest w oparciu o kontrast. Obiektywy budowane dla AF fazowego mają konstrukcję silników, która umożliwia szybkie "dojechanie" do zadanej przez aparat pozycji. AF kontrastowy wymaga wielu drobnych kroczków w obie strony. I dlatego te przejściówki nie dają dobrych (pod kątem AF) efektów.
Natomiast LA-EA2 (obecnie 1200zł) zmienia Nexa w lustrzankę (a dokładniej w SLT). Ta przejściówka ma w sobie fazowy układ AF wraz z silnikiem (śrubokręt). Działa to wyśmienicie. Podsumowując: masz mały korpus (5N/R), mały obiektyw (16mm, 16-50). Jeśli chcesz, dopinasz sobie wizjer. A jak potrzebujesz szybkiego AF, identycznego jak w lustrzankach, podpinasz LA-AE2 i obiektywy z lub bez SSM. Wada - brak stabilizacji (wyjątek - nowe obiektywy stabilizowane Sigmy).
Taki był pomysł. Praktycznie to lepiej za 1500zł kupić jakieś małe body SLT (a33/a55) i do niego podpinać obiektywy z szybkim AF wtedy, gdy je potrzebujesz.
No albo czekać jak Af fazowy wbudowany w matrycę osiągnie poziom zadowalający![]()
Tomek
| tohu wawohu |
Dlaczego nie miałyby sensu?
Będąc dzisiaj w Łodzi wstąpiłem do FJ i MM na Brzezińskiej. Robiłem drugi "podjazd" pod NEX-a 5n/r. Dostałem w rękę wraz z 18-55. Napewno ta matryca generuje ładne technicznie fotki, ale ergonomia niestety jak dla mnie zdecydowanie odpada. Trzymać korpus jeszcze się jakoś trzyma w dłoni, ale kiedy palec trafia na spust migawki, robi się mało przyjemnie. Fotografia to również przyjemność z samego "aktu" fotografowania. Z 5n nie odczułem czegoś takiego.
Wyleczyłem się. Moje x10 jest zdecydowanie przyjemniejsze w "obyciu". Na jakość fotek też nie narzekam.
Jakieś ciałko, szkiełko i światełko, no i jeszcze nosidełko
No bo używałem cropowe 17-55/2.8 IS canona i nie widzę tego z nex
Dla bezluster idealne dla mnie: 10-22/4 lub 17-5(8 )5/4 do tego 1-2 stałki (24 1.8, 50 1.4).
Jasny, krótki zoom okołostandardowy ma jakiś sens na pełnej klatce. Przy mniejszych formatach jedyny zysk z jego używania to działka, góra dwie światła, często kosztem ostrości na pełnej dziurze czy "efektów" na brzegu klatki. Jeżeli więc decydujemy się na coś takiego, musimy mieć jasny cel jakim jest reportaż pełen poprawnych technicznie ale nudnych jak flaki z olejem zdjęć oraz bezkompromisową czytaj wielką i ciężką konstrukcję, której trzymanie w ręku budzi freudowskie kompleksy. Konstrukcję, która nijak pasuje do tego, o czym pisze Michał i inne udzielające się tu w wątku osoby, która nijak pasuje do pojęcia dyskrecja i niezwracanie na siebie uwagi.
Obrazka z zooma 2.8 w zakresie okołostandardowym nie odróżnisz na apsc czy już szczególnie w u43 od czegoś co wychodzi z najgorszego kita. Nie mówię tym samym, że kombinacja jakiegoś traktora typu D300 i 17-55 nie ma sensu - oczywiście że ma. Ale na Boga, nie dla przyjemności przecież.
Co do przyjemności z obycia i fotek - sprawa jest osobnicza, jeżeli to co masz Cię zadowala...
... to nie kręć się w kółko tylko foć!
E16, rzecz jasna.
Skontaktuj się z nami