Na pewno jest to jedyny w swoim rodzaju E20. Kupiony za trzykrotnie wyższą cenę niż obecna, odrapany już z każdej możliwej strony. Za kolejne półtora roku będę miał już wersję srebrną chyba.
Ja mam tylko przelotkę do Nikona, w zasadzie dwie, bo jedna z pokłonem i przelotkę na Leicę M, ale do niej nie mam już żadnych szkieł. Zasadniczo używam szkieł fabrycznie wyposażonych w bagnet E.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem






Skontaktuj się z nami