To kiepsko. W A5100 wyłącza.
Szukaj
Dodatkowo w NEX-3n i A3000 irytuje mnie brak możliwości wyłączenia AF. Nie mogę zrobić tak jak w lustrzance, że ostrość ustawia po wciśnięciu spustu do połowy, tylko wisząc na szyi ciągle coś kombinuje.
Fuji S3Pro || Nikkor 35/1.8G DX; 50/1.8D
A ja mam dziś dzień narzekania. Oczywiście z przymrużeniem oka;>
Chyba zrezygnuję z zakupu jasnej, szerszej stałki do a6000. Po wszelkich badaniach, wychodzi że nie ma sensu, bo jakość czy ostrość pezeta nie jest aż tak zła, czy raczej jakość tych stałek nie jest aż tak dobra. Może z wyjątkiem cajsa 24/1.8, ale ten nie dość, że nerkowiec to wielkolud. 35/1.8 trochę wąsko, 1.8 nieostre, do 4.0 CA. Sigma 19/2.8 - jakiś taki dziwny ziaren daje, niemal jak lustrzane (czyli niby ostre ale podziobane. Sony 20/2.8 niby fajne na 16mpx ale na 24 już nie tak. O 16/2.8 nie ma co wspominać. Pezet na 5.8 a nawet na 4.0 całkiem dobrze w stosunku do utylitarności dla zwykłego pstrykacza, a jeszcze wydajna stabilizacja. Pan Kolega Ahab Zdyboo już ma tę FE 28/2 na swej neksinie?Pozytywnie mnie zaskakuje natomiast 55-210, uzupełnienie portretowe dla mojego primoplana a i dalekie widoczki daje radę robić.
Zamontowałem automatyczny dekielek do pezeta, niby fajnie, ale jak jakieś klucze czy coś by wlazły pod kątem to amba. Nie sprawia wrażenia jakiejś pancernej ochrony. No ale podobne "listki" są na cybershotach, też taka ochrona wątpliwa obiektywu. Torebki obszedłem, obmacałem, faktycznie nic wygodniejszego niż Lowepro Dashpoint 30, wygląda najlepiej, choć nieco miejsca po szerokości zmarnowanego zostaje. Do 20tki podobno nie wchodit. GGS jak pisałem, pogorszyło mi ogląd lcd tak, że przestałem na niego całkiem patrzeć, mogłem zakleić na czarno
Kota dorwałem to jeszcze toaletę z primoplana wrzucę:
A ja już chyba nigdy nie odepnę Touita 32/1.8 T*![]()
Fuji S3Pro || Nikkor 35/1.8G DX; 50/1.8D
Dziś rozmawialiśmy z żoną, że jej dziadek miał prakitcę z primoplanem, mój altixa też z jakąś 50tką i zdjęcia się robiło, ogniskowej nie brakowało, radocha była choć wiele zdjęć nie wychodziła. Studentem będąc robiłem zdjęcia na stopie po Europie jakąś małpką na kliszę i lekkie było jak kaseta na papier toaletowy, nieskomplikowane a zdjęcia do dziś cieszą. Raz tylko jak w oceanie atlantyckim próbowaliśmy łowić ryby po pijaku to zamiast spławika próbowaliśmy użyć słoiczka na klisze i potem od słonej wody mieliśmy pink -effectA teraz się w d.. poprzewracało! Weźmie taki naogląda się w necie zdjęć ze sprzętów za 50 tys zł i się krzywi, że mu źle wychodzi. Choć po prawdzie to w 90% z przekonania że aparat pomyśli za niego;P Czasem mam wrażenie, że człowiek współczesny ma zbyt wybujałe oczekiwania do rzeczywistości. Małe body, małe szkła, ostre jak brzytwa, tanie jak barszcz. Autko rodzinne za 40 tys zł, pojemne, zrywne, bezpieczne...no i 4l/100km !!!
Pany, mam nadzieję, że wiecie że z przekąsem, bo 35/1.8 nie nabyłem (może jeszcze) ale niejako komentuję co piszą w internetach. Zdyboo, jak zwykle zdjęcia "zupełne", czapki po bruku, Michela trochę gorsze, bo nie widzę co jest za tymi kwiatkami !!![]()
Ostatnio edytowane przez Owain ; 14-07-2015 o 20:48
No ale my się jednak cieszymyGdy chodziłem do przedszkola, to mój dziadek miał Zorkę 4. To był pierwszy aparat, którym robiłem zdjęcia.
Ostatnio edytowane przez Remol71 ; 14-07-2015 o 20:50
Fuji S3Pro || Nikkor 35/1.8G DX; 50/1.8D
Moim - naprawdę moim własnym - pierwszym aparatem był/jest Zorkij 4K (K - z dźwignią szybkiego naciągu!) z obiektywem Industar 50, 3,5/50. Zrobiłem nim parę fajnych zdjęć, choć nie od początku. Z kilku czy nawet kilkunastu pierwszych rolek zaledwie 1-2 kadry z trudem nadawały się kopiowania.
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Niebo na horyzoncie było ołowiane jak mina Kapitana.
- Kapitanie, to po co my na te wieloryby czyhamy? Harpuny nieostre, łajba przecieka, szkorbut atakuje, a bosman zaczyna pośmierdywać…
- ….
- Kapitanie, harpun ciężki, łacniej pryszcza na dupie znaleźć niż bestyję najść, na co nam to? Po co? Lepiej z dziewką do łoża legnąć nam w porcie…
- …….
- Kapitanie, ręce bolą, grosz marny, a i psie plugawe Irlandczyki nam cały połów wybierają, lza nam tak? Jeszcze lewiatan jakowy nam ten bryk w pizdu pośle…
- ……
- Kapitanie?
- Dzierżyj gówniarzu ten harpun, a wysoko i nie pyskuj wiela. Navigare necesse est. Necesse…
Niebo ołowiło się bardziej, załoga nuciła niemrawo pijąc grog, a bosman pośmierdywał intensywniej…
Skontaktuj się z nami