sammyang?
Szukaj
sammyang?
X-S20 + 16-50 2.8-4.8
Owain - gratuluję debiutu
20+ECU
Człowiek, który gapił się na KozyDzięki neck
Kot, nie kot, tej wątpliwej konduity fotę dedykuję wpkx'owi, bo wpadłem tu w styczniu szukając lepszego aparatu na wycieczki, a dzięki owemu koledze, zostałem na dłużej (ku rwaniu włosów z głowy przez Zdyboo
)
-> krystiano, primoplan 58/1.9
Korzystając z rad gavina poszedłem focić, miast mielić instrukcję i ustawienia a6000, który fajnym aparatem jest. Sammyego 12/2 niestety odesłałem, z powodów, które opiszę przy okazji, bo i sample porobiłem itepe... Korzystając z tygodnia wolnego, trochę dla mojej dyskopatii, trochę dla aparatu, mam gorącą głowę. W tej chwili, wisi mi pod czapką szalony pomysł wykorzystania budżetu za samyanga 12/2.
Otóż mam pewien fetysz. Fetysz jest absurdalny i ogólnie odrzucalny, ale jest fetyszem. Cała historia, która mnie przygnała na to forum - ze zmianą lustra pyntaxa - zaczęła się od poszukiwania dłuższego obiektywu do owego, bo fetyszem moim jest coś takiego jak Księżyc i Dalekie Obserwacje. Wiem, że dziwnie to brzmi, ale mam jakieś takie pragnienie, by robić w miarę fajne zdjęcia Księżyca. Wiem, wiem, brzmię jak gotycka córka Alana Edgara, ale raczej moja fascynacja modelarsko-historyczna programem Apollo, generalnie Księżyc. Koresponduje z nią coś takiego, co profesjonalnie zwie się Dalekie Obserwacje. Czyli zrobić nieostre, kiepskie optycznie, nie mówiąc o artyzmie, zdjęcie czegoś, czego oczy nie widzą, co jest daleko. Niestety za dobry obiektyw dla tych celów trzeba zapłacić 30 - nieskończoność tys. zł. Jednakże jestem o krok od poświęcenia ze tysiąca złotych albo za cajsowego fernobiektiva 500/8 albo ruskiego MC MTO 11 CA 10/1000. Nie chcę fotografować niż ruszającego się, ni bobrów o poranku, ni wiewiórek o wieczorze, ale tylko Księżyc i Dalekie Miejsca. Absurdem jest, że wiem, że ile takich zdjęć zrobię, kto to będzie oglądał (tylko ja) i ile będę przy tym kląć. Ale jakoś tak coś mnie do tego pcha. Statyw, falujące powietrze, kiepska jakość optyczna, miliony lepszych zdjęć w tych tematach... coś mnie ciągnie... A jak nie, kupię 35/1.8![]()
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
mam, mam, jedno
"Ale że jaki kolega, takiej konduity zdjęcie, to się zgodzę..." chwali czy obraża?
Ech, ten Księżyc, gavin, zdjęcia (jeszcze) takiego nie zrobiłem, nieco mniej wypełniające kadr mi się udało, ale może uda się kiedyś więcej. Oczywiście można zakupić te sympatyczne i nie strasznie drogie teleskopy z mocowaniami do aparatów, ale nie oszukujmy się, tam jakieś śledzenia, równoważniki, cuda, niewidy, no nie wiem czy byłby sens nakupić sprzętu za 30 tys zł dla fajnego Księżyca...
Wpkx, znam Vangelisa, znam też Mike Oldfielda, który na płycie Voyager wrzucał tekst z modlitwy z Apollo 8... No ale płyta średnia w stosunku do Amarok czy Dzwonów Rurowych, końcem lat 80tych robiliśmy koszulki z logo Tubular Bells...
Się urodziłem, jak ostatnie Apollo fruwało nad nami, ale to w pocałunku z ruskimi, Ty pamiętasz więcej... Ale tak a'propos dyskusji o braku wizejrów/ekranów w aparatach, chłopaki z Hasselblad'ami 500EL to całkiem nie mieli czym celować, a zdjęcia się udały (jeśli pominiemy głupawe teorie, że zdjęcia reżyserował Stanley K.) Kominkowe wizjery miały tylko te niepowierzchniowe, ale te z powierzchni to na czuja robili, choć ćwiczyli wcześniej oczywiście dużo.
FajnieMam też na oku Taira 300/4.5 Grand Prix Brussels, niby lepszy niż ten z fotosnajpera, nawet do zapalikowanej kozy by się przydał, ale z TC x2 to już f.9 hmm... A Księżyc, wbrew pozorom, szybko pomyka... Teraz mieszkam tak, że Księżyc baaardzo często na niebo mi wschodzi wielki na d horyzontem i ściska trochę w dołku by fajną fotę zrobić. Ale do tych ruskich pocisków to statyw wagi i stabilności T-34 by się przydał...
Wydaje mi się, że zamiast kombinować "jak koń pod górę" z tymi wynalazkami rodem z USSR lepiej spróbować Nikona P900. Do focenia Księżyca chyba się nada.
To pewno widziałeś: http://fotoblogia.pl/7524,nikon-cool...gladac-ksiezyc
Owain, napisz dlaczego Samyang 12/2 Ci nie przypasował?
Jakieś ciałko, szkiełko i światełko, no i jeszcze nosidełko
Skontaktuj się z nami