A ja usmażyłem swoją super hiper ładowarkę do aku NEXów prawie oryginał za garść dolarów z Hąkongu.Po powrocie z pierwszego dnia wypadu do Berlina, wrzuciłem oryginalne aku do ładowania, a sam padłem na pysk ze zmęczenia. Rano odłączyłem, sprawdziłem czy aby na pewno aku nakarmiony jak trzeba i w sumie tyle. Resztę obleciałem na drugim akumulatorze, po powrocie do domu ów drugi chciałem naładować, a tu amba, dioda nie świeci. Z tego co patrzyłem w środek tego szczytowego osiągnięcia chińskiej sztuki kopiowania, to z trafo się wylał jakiś czarny glut.
Jak znajdę chwilę czasu, to sprawdzę co się faktycznie zjarało, wystąpił taki moment w historii, że byłem kształcony na elektronika.
Tymczasem Berlin - Warschauer Straße. Jak ktoś będzie, to polecam te okolice.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem




Skontaktuj się z nami