Ale tu chodzi o to że po włączeniu powiększenia na lcd wszystko lata i nie da się za bardzo wyostrzyć na niczym, a nie o zrobienie nieporuszonego zdjęcia.
Szukaj
Ale tu chodzi o to że po włączeniu powiększenia na lcd wszystko lata i nie da się za bardzo wyostrzyć na niczym, a nie o zrobienie nieporuszonego zdjęcia.
Co komu potrzeba, do takich decyzji jak ToTom właśnie trzeba dojrzećŁatwo ulepszać ale ciężko z czegoś świadomie zrezygnować.
Ja w wątku o A7kach piszę jak się sam miotam... Nie mogę znaleźć balansu przy dwóch aparatach i szklarniach do nich. Dobrze że chociaż mają wspólny bagnet;p
Z systemu E zastanawiam się czy nie zamienić a6000 na coś mniejszego (5t/5r, coś z nowszych ale one nie są już takie malusie), a e10-18 na samyanga 12/2. Obie wymiany spowodowałyby uwolnienie części pieniędzy które można przerzucić na doinwestowanie szklarni FE oraz spadek wielkości i ciężaru zestawu nexowego (nexy powinny być małe do podróży a a7 gdzie nie liczy się tak wielkość). Szybki AF i śledzenie a6k są fajne ale na razie z niego praktycznie nie korzystałem poza testami... Choć aparat ładnie trafia, trzeba mu przyznaćWizjera a6k też rzadko używam, z okularami nie ma sensu. W gorszych warunkach da się operować szkłami z AFem a drugą ręką sobie zasłaniać słońce żeby było coś widać na lcd. W A7ce przy manualach wizjer jest już natomiast bardzo wskazany
![]()
E10-18 też jest super ale samyang by pewnie starczył, poza tym jestem go ciekaw;p
Z e24 i e50 ciężko zrezygnować bo nie mam w A7 nic co je godnie zastąpiTo moje dwa najlepsze w życiu szkła...
Tak po prawdzie to nex6+E1018+E1650+E55210 nie jest ani przesadnie ciężki ani też nie zajmuje jakoś dużo miejsca. Tylko że aby mieć go pod ręką w górach, to noszę to w kaburze na szelkach. Rozwiązanie jest całkiem wygodne, ale jednak pod wieczór irytujące. Próbowałem nosić w plecaku, ale krew mnie zalewała, jak za każdym razem musiałem tam się dostawać.
Generalnie większość zdjęć robię dla siebie - że tak powiem rodzinnie. A te forumowe itp. to dodatek. Tak więc idea na teraz jest taka. RX100 w kieszeni i non stop w użyciu. Jak będzie widok godny nexa, wtedy można go wyjąć z plecaka.
Czy się sprawdzi? Kto to wie.
W czasie włóczenia się "nie po górach" nexa+E1650 noszę po prostu w ręce i wtedy problemu nie ma.
Na szczęście forumowy rynek używany pozwala na pewne ruchy bez wielkich strat na finansach.
Kombinuję podobnie, (1018 na 12, oraz pozbycie się S30 i E50, może E1855) tylko że uwolnione pieniądze poszłyby na jakiś wyjazd. Ale z drugiej strony, skoro już są zaksięgowane jako fotograty, to po co ryzykować ich ujawnienie?
Nex jako noktowizor![]()
Ostatnio edytowane przez ToTom ; 18-02-2015 o 16:24
Tomek
| tohu wawohu |
Ja noszę na dłuższych wycieczkach aparat z UWA cały czas przewieszony przez ramię, tele wyciągam tylko w razie potrzeby z plecakaAcz jak już trzeba używać 3-4 kończyn aby się gdzieś dostać to wszystko chowam w plecak...
Ale też - dużo gadania a w poprzednim roku byłem w górach raptem raz (i 2x dolinki ale to nie to)... Wakacje nad Bałtykiem też nie wymagały za wiele.
A u mnie bywa i tak, jak na obrazku. I weź tutaj grzeb w plecaku za każdym razem... A jak przewieszę przez ramię, to go zaraz uświnię albo rozwalę.
O i takie właśnie zdjęcie, moim zdaniem, bez problemu zrobiłbym używając RX100...
Tomek
| tohu wawohu |
podobno przyzwoity. Chyba nie przewinął się w tym wątku ani jeden użytkownik tego szkła, więc o konkrety trzeba pytać gdzieś indziej. Jeśli priorytetem ma być ostrość i cena to 135/3.5 i 135/3.2 są ostrzejsze i tańsze. Do portretu brałbym wersję 2.5. Manualne ostrzenie w nexie bez wizjera na 135mm to już pewne wyzwanie, ale ja daję jeszcze radę
Poniżej też manual 135/2.5 (takumar + LensTurbo):
Myślę, że Capture Pro Camera Clip rozwiązał by wielu osobom problem noszenia aparatu w górach i nie tylko. Drugie szkło wtedy można trzymać gdzieś pod ręką.
Można trochę taniej
http://www.aliexpress.com/store/prod...904332290.html
Mam, całkiem porządna konstrukcja. Można przyczepić np. do paska plecaka.
Jak widać można dużo taniej. Byle solidnie, bo szkoda by było aby aparat spadł na ziemię.
Skontaktuj się z nami