Najfajniejszy był CZJ Sonnar 135 f/3.5 ale używanie manualnego tele jest mocno upierdliwe. Ja mam max 100mm f/2.8
Szukaj
Najfajniejszy był CZJ Sonnar 135 f/3.5 ale używanie manualnego tele jest mocno upierdliwe. Ja mam max 100mm f/2.8
Jakby budżet był większy, to pewnie zainwestowałbym w 55-210 dedykowany ale niestety cena jak dla mnie zbyt wysoka, zdjęcia robię tak dla siebie po prostudlatego szukam czegoś takiego i się przemęczę z manualem
Ostatnio edytowane przez ziomek1988 ; 18-02-2015 o 12:53
zdyboo - fajne to drugie zdjęcie z biegaczką
neck - Twoje pierwsze też mi się podoba, fajne kolory;]
Ja musiałem ulepszyć ostatnio kompa na win64bity (na tym samym numerze się udało). Dorzuciłem tez ramu. To się okazało że problem miałem z dyskiem głównym i mi wywalało LR przy eksporcie plików;p
W rok studiowania forów, a i dobrze paru książek można spokojnie ogarnąć temat sprzętowy od strony technicznej wystarczający do rozumienia więc nie jest za późno
Ale że bez UWA i tele?
Też polecam CZJ135/3.5, przy powiększeniu da się wciąż operować obiektywem, natomiast dłuższych ogniskowych już nie polecam.
No ja max. utrzymuję bez stabilizacji N85/1.8D na A3000.
Jakieś ciałko, szkiełko i światełko, no i jeszcze nosidełko
Dojrzewam powoli do świadomości, że w moim przypadku aparat jest tylko dodatkiem do wycieczek, a nie wycieczki są sprowokowane posiadaniem aparatuMoje "publikacje" to rozmiar na www, TV HD, wydruk maks A4. A ponieważ technika idzie do przodu a moje wycieczki nadal są często kilkunastogodzinne, to przyszła pora na kompakt.
A pomyśleć, że przeszedłem całe Karkonosze z całym potrzebnym wyposażeniem na plecach (a wtedy nikt nie marzył o jakiś super lekkich cudach) i Canonem EOS 30... (tak na marginesie, to czasem zastanawiam się, dlaczego zrezygnowano z wybierania punktu ostrości okiem. To była niesłychanie użyteczna funkcja!). Dzięki cudom inżynierskim dziś używam małego nexa. A w najbliższym czasie zamierzam odbyć kilka górskich wycieczek wreszcie bez fotograficznego majdanu na piersi (używam kabury na szelkach). Jak mi się spodoba matryca 1", to kto wie co dalej???
Ostatnio edytowane przez ToTom ; 18-02-2015 o 15:20
Tomek
| tohu wawohu |
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Tomek
| tohu wawohu |
To wszystko zależy od czasu naświetlania. Przy dobrym świetle i możliwości otwarcia migawki powyżej 1/500s nie powinno być problemem utrzymanie nawet niestabilizowanego szkła 300mm.
Jak pamiętam za czasów zenita miałem szkło z zestawu photosniper (chyba to był tair 300mm) i dawałem radę robić nieporuszone zdjęcia przy czasie 1/500s (najkrótszy czas w zenicie TTL)
Ja już myślę o tym od dawna. Fajna sprawa nie tachać sprzętu, a mieć fajne fotki. Moje podejście do "dodatku do wycieczek" jest bardzo podobne do Twojego. Miałem kilka kompaktów premium (fuji x10, olympus xz-2, nikon p6000/7000 etc) kupionych z myślą o wycieczkach i po krótkim użytkowaniu dochodziłem do wniosku, że obrazek jednak nie ten, co z APSC (np. nex 5n, c3 które tez miałem). Dodatkowo ja lubię UWA, których w kompaktach nie ma. 24mm imho nie załatwia sprawy. Dlatego dylemat jest dalej. Najmilej z górskich wypraw wspominam nexa 5n+18-55. Substytutem UWA był dla mnie tryb Panoramy, który w nexach bardzo mi odpowiadał. Byłem prawie zdecydowany już na Sony RX10, ale boję się tej 1" matrycy w połączeniu z co prawda dobrym, ale wcale nie jasnym jak na taką matrycę obiektywem 2.8, wielkości i wagi. Uszczelniony, magnezowy korpus, 24-200/2.8 jest miodzio, no ale ta matryca 1". Po miłych wspominkach nexa 5n zamówiłem jego współczesny odpowiednik a6000, czekam na przesyłkę z Redcoon. Mam też a3000, który daje z Samyangiem 12/2 piękny obrazek, ale jest jednak trochę większy niż nexopodobne. No i dylematy są dalej...
Sokrates, to co piszesz jest jasne i oczywiste. Tylko trzeba rozróżnić sam akt fotografowania (celowanie, kadrowanie, ustawianie ostrości etc) od samego wykonania dobrego technicznie zdjęcia. Co z tego, że ustawisz czas 1/500s, jak obraz w evf lub lcd podczas kadrowania drży do tego stopnia, że ciężko jest cokolwiek ustawić.
Ostatnio edytowane przez stachmuszel ; 18-02-2015 o 16:03
Jakieś ciałko, szkiełko i światełko, no i jeszcze nosidełko
Skontaktuj się z nami