Ja tam się zawsze boję bardziej wpływu elektronika + zimno = zmiana temperatury i wilgoć. Choć z drugiej strony nawet na Alasce czy Islandii używają a tam są gorsze tempy niż u nas i sprzęt działa.
Szukaj
Ja tam się zawsze boję bardziej wpływu elektronika + zimno = zmiana temperatury i wilgoć. Choć z drugiej strony nawet na Alasce czy Islandii używają a tam są gorsze tempy niż u nas i sprzęt działa.
RX100 | A6000 + SEL18-55/3.5-5.6 | SEL 20/2.8 Moja galeria Flickr http://www.flickr.com/photos/ukaszp/
No dobrze żeby zimny aparat z obiektywami mógł się powoli ogrzać w torbie po wejściu do ciepłego* pomieszczenia. W drugą stronę chyba bez znaczenia, nie zdarzyło mi się żeby mi okulary zaparowały po wyjściu na zimno
*i zazwyczaj o większej wilgotności
Kilka razy właśnie z mega mrozu jak wszedłem do babci a babcia jak paliła w piecu to blacha była czerwona i szło zemdleć z ciepła i nic się nie stało. Ja jestem przewrażliwiony na takie rzeczy a np do dziś mnie nosi bo w Sigmie 30 od nowości mam paproch w obiektywie i oczywiście na zdjęciach nie widać tego ale wrrr ...![]()
RX100 | A6000 + SEL18-55/3.5-5.6 | SEL 20/2.8 Moja galeria Flickr http://www.flickr.com/photos/ukaszp/
No dobra, powinien dać więc radę. Myślę, że nie powinno być też problemów z parowaniem matrycy przy zmianie obiektywów.
najniższa temperatura przy której fotografowałem to okolice -30^. Mój dizlowaty samochód z wielkim trudem odpalil, ale dał radę chyba dlatego, że jeszcze był nowy.
wtedy miałem d70 - wnosiłem go do schroniska, ociakał wręcz wodą, po wypiciu herbaty wyszliśmy w powrotną drogę - wyszedłem z zupełnie mokrym aparatem na trzaskający mróz i działał bez jakichkolwiek zastrzeżeń... imho, nie ma co się obawiać.
o tak wtedy było:
i pomyśleć, że to prawie równe 10 lat temu![]()
Ostatnio edytowane przez <| MICHAŁ |> ; 28-12-2014 o 21:48
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Gorzej że jak gwałtownie zmienia się aparatowi temperaturę (z zimna w ciepło) to szkło od wewnątrz obiektywu może zaparować, a z czasem doprowadzić do spleśnienia, natomiast obwody w aparacie na skutek kondensacji pary wodnej mogą ulec korozji. Ja bym jednak polecał nie ryzykować i trzymać aparat w torbie aby powoli sobie zmieniał temperaturę, to mu na pewno nie zaszkodzi i przedłuży jego życiePotem się ludzie dziwią że im się sprzęt psuje 'bez powodu', w komórkach już instalują czujniki wilgoci i potem odmawiają bezpłatnych napraw bo mimo że telefon nie został nigdy zalany to się okazuje że czasami para wodna wewnątrz uległa kondensacji... Nexy nie są uszczelniane, no i to są delikatne urządzenia elektroniczne, ja już jednego zabiłem (co prawda ochlapaniem) więc zalecam ostrożność;p
nic mi nigdy nie padło, elektronika mnie kocha. przez ręce przewinęło mi się kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt aparatów i wszystkie działały bez zastrzeżeń.
ale znam ludzi, którym wszystko w rękach się pali i topi. nie wiem czym to jest spowodowane - patrz moja córka![]()
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Aparat po wycieczce będzie się dogrzewał w samochodzie więc skok temperatury nie będzie za duży.
Poniżej wigilijne niebo, szkoda, że w święta pogoda się zepsuła, akurat wtedy jak miałem czas i tak jest do dzisiaj. Jeżeli prognozy się sprawdzą od środy bezchmurna i mroźna pogoda
Duża rotacja sprzętu więc może żadnego nie zdążyłeś dojechać;p
Ja nexa 5n zaplanowałem mieć do jego zajechania, w 2.5 roku poszło ok. 30tys zdjęć, miałem go jako jedyny aparat więc był do wszystkiego. Może to już podświadoma chęć zmiany wystawiała go na coraz większe ryzyko;p
Tutaj masz większą ilość zimowych zdjęć z Nex-3, temperatury -10-15 stopni i bardzo silny wiatr. Zero problemów - tydzień fotografowania na dwóch aku
http://www.skiforum.pl/topic/47299-8...dale/?p=487037
Pozdro
Wiesiek
Skontaktuj się z nami