Szukaj
Wszystkie ok, ale dwójka się wybija przez grę modelki, ta brew i papieros - bardzo udane zdjęcie.
Mi się bardziej podobają te niezaprezentowane, które są na blogu. Są naprawdę dużo lepsze niż te tutaj. Wszystkie zbyt agresywnie wyostrzone, a te w kolorze mają problemy z ekspozycją i kolorem czerwonym. Moim zdaniem powinieneś dokładniej pracować, na sesji oraz podczas obróbki. Pozdrawiam!![]()
Kolego, wyraźnie napisałem że na lampie były filtry żelowe, a jaki był kolor żelka to możesz się domyślićPo za tym pewna konwencja wzorowania się na vintage powoduje że zdjęcia są obrobione tak a nie inaczej, tytuł posta naprawdę wiele może powiedzieć. Nie bardzo wiem na którym zdjęciu są kłopoty z ekspozycją, w sumie pracuje na dwóch porządnych monitorach, obydwa regularnie kalibruję i na żadnym z nich nie mogę doszukać się tych kłopotów.
Jeżeli były żelki, to trzeba używać ich z głową, a takich rzeczy jakie dzieją się na trójce (łokcie i ręce) unikać. To samo zdjęcie ma kłopoty z ekspozycją, siła błysku na twarz jest jak dla mnie sporo za duża, na tło również - skoro czerwony wchodzi na łokcie, policzek i włosy... Wygląda to kiepsko, niezależnie od porządności mojego monitora (czy w laptopie, czy zewnętrzny).
1. Przede wszystkim dół zdjęcia to wielka połać płaskiego, nudnego ciała. Płaskiego, a na zdjęciu kobieta. To bardzo niefortunne cięcie. Kolejna sprawa to sposób obróbki - nie podoba mi się jasna, maskowata twarz wraz z brutalnie odcinającymi się od niej postrzępionymi włosami. Nieprzyjemnie wyszły cienie, pod brodą oraz skrawek na kości policzkowej. Do tego rozłam w obróbce. Twarz w stylu mocno kontrastowym, a tułów już w półcieniach. To zły pomysł. Bardzo silnie wyszła bryła - połączenie szyi z barkami. Na trójce prezentuje się wzorowo, ale nie w takim układzie.
2. Może być. Ciut za mocno rozjaśnione tęczówki oraz zbędny skrawek linii w tle. Dziwnie cięty kadr po prawej. Trochę zabrakło tu głównego akcentu. Rękawiczka nie pasuje do kreacji kompletnie. Zagłusza zarówno wydźwięk ust, jak i delikatnej sukienki w grochy. Jak zwykle, do dam pasują cienkie papierosy, a już na pewno bez tak dużej ilości nadpalonego kawałka. Jest tu parę sprzeczności zatem, które przeszkadzają w spójnym odbiorze. Ale generalnie całkiem całkiem.
3. Czerwone wielkie brzydkie diabelskie łokcie. I na tym właściwie można by zakończyć komentarz. Nierówności skóry na granicy światła i cienia, czy to na twarzy, czy rękach, wyszły nieprzyjemnie. Mało glamourowo. Obrys ramion też specyficzny. Twarz pucołowata, okrągła, z wielką czerwoną plamą cienia z jednej strony - porównaj z 1 i 2 - tam przynajmniej ładnie widać rysy i przestrzenność. A tu broda urosła trzykrotnie.
Włosy nie prezentują się za dobrze. Wyglądają na suche, zniszczone, poplątane, albo dziwnie posklejane. Nagłe przejścia z atramentowych czerni w jasne pasma prezentują się nieprzyjemnie dla mojego oka.
Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 31-12-2011 o 21:07
Skontaktuj się z nami