Miałem pierwszy raz okazje popstrykać w domu z lampą, sabinką i blendą.
To jedno z blisko 100 fotek które mi się podoba.
A Wam ?
Szukaj
Miałem pierwszy raz okazje popstrykać w domu z lampą, sabinką i blendą.
To jedno z blisko 100 fotek które mi się podoba.
A Wam ?
Amator N d700, N d70s, N 24-70 f/2.8G ED AF-S, S 120-400 f/4.5-5.6 APO DG OS HSM, SB-900
słabo:
- cień za modelką
- świecąca się skóra
- płaskie światło
- ramiączko od stanika
- przebarwienia na skórze
- retusz skóry
- pozycja głowy modelki niekorzystna (wydłużający się nos)
- popękane naczynia w oczach (zrobić retusz)
- podkrążone oczy
W sumie po cholerę Ci aparat wystarczy PS i wszystko będzie gładkie, matowe, plastyczne, bez skazy. Fotografia schodzi na psy pod presją fetyszystów spod znaku Adobe PS.
Poprawność polityczna nakazuje być młodym, pięknym, bogatym, wysportowanym, mieć 59 642 znajomych na tzw. serwisach społeczościowych, smartfona i tego typu bzdety.
A prawdziwy świat jest inny. Tak inny, że nawet idealne modelki robią kupę. A znani fotografowie robią zdjęcia bure, zaszumione, poruszone.
Co nie zmienia faktu, że musisz trochę popracować ze światłem aby uzyskać lepsze efekty.
Festina lente!
_________________
Nikon + Obiektywy
Dzięki wielkie,
większość punktów dotyczy obróbki,
przyjmuję je z pokorą i zabieram się za naukę PS
Zacznę od łatwiejszych spraw jak likwidacja ramiączka i wyczyszczenie białek.
Ostatnio edytowane przez Tom_Killer ; 28-12-2011 o 12:04
Amator N d700, N d70s, N 24-70 f/2.8G ED AF-S, S 120-400 f/4.5-5.6 APO DG OS HSM, SB-900
ja nie był bym aż tak krytyczny, (jeśli to ma być pamiątka albumowo-rodzinna), cień akurat mi nie przeszkadza (dla mnie ważny, że pojedynczy, czyli naturalny), co do samej techniki, to lampa za blisko i jeszcze za "ostre" światło, przydało by się je bardziej jeszcze rozproszyć, dziewczyna nie była przygotowana (podstawa to puder matujący) i lampka bardziej w prawo (mniej widoczne cienie na policzku), do oczek to kropelki, naprawdę pomagają (do kupienia w każdej aptece dla ludzi pracujących przy komputerze, koniecznie bez antybiotyku), pasek po staniku to takie sympatyczne wspomnienie lata (w albumie rodzinnym jak najbardziej do przyjęcia), czyli w takich przypadkach zacznij od make-up, poza tym gdybyś blendę ustawił za głową i ta by odbiła troszkę światła, to wewnętrzna strona nosa nie dawała by takiego cienia, po takich zabiegach obróbka mogła by się okazać nie potrzebna, lub ingerencja była by minimalna, można też spróbować z minimalnym "rozostrzeniem" (łagodniejsze rysy)
puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności
myślę ze nie mozna rozgraniczać - do albumu rodzinnego czy nie, kto powiedział że do rodzinnego ma iść zdjęcie słabe? jeżeli juz za coś sie bierzemy - zróbmy to dobrze. Akurat tutaj cień za modelką nie wyglada naturalnie![]()
ja to bardzo rozgraniczam, wprost nie ingeruję w foto albumowo-pamiątkowe (tylko w ten sposób widać zmiany i dla mnie ono zachowuje wartość właśnie pamiątkową (ale to już indywidualne podejście, choć teraz jestem szczęśliwy, że wkładałem pierwsze zdjęcia do albumu PS nie istniał) - co do cieni, dlatego zaproponowałem zmiękczyć światło i lampę troszkę przesunąć w prawo) i zacytuję mojego kolegę fotografa (dla mnie bardzo dobrego), "w większości przypadków kobieta ma w domu lustro - dotyczy to właśnie dla mnie fotografii "albumowo-rodzinno-pamiątkowej"
puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności
Do wytkniętych już błędów dodam że białe bluzki na zdjęciach portretowych za bardzo odwracają uwagę. Odradzam.
Skontaktuj się z nami