Dokonało się stronka zrobiona, rozpoczęła życie w sieci i warto by ją spozycjonować, a tu zonk

Czy rzeczywiście jest tak trudno zmusić przeglądarki do "czytania" flashowych plików.
Ponoć Google i Yahoo już z tym nie mają problemów, a Adobe zastanawia sie nad uwolnieniem specyfikacji *.swf...

Czy Ktoś z Szanownych czynił/czyni takowe cuda?