Pod wodą wyzwalacze radiowe 2,4GHz będą działać słabo. Woda tłumi najmocniej tę częstotliwość. Więc wyzwalacze o niższych częstotliwościach lepiej.
Szukaj
Pod wodą wyzwalacze radiowe 2,4GHz będą działać słabo. Woda tłumi najmocniej tę częstotliwość. Więc wyzwalacze o niższych częstotliwościach lepiej.
D, F, Xmm/xx, Już sam się gubię w tym wszystkim.
To nawet nie chodzi o to, że to jest najtańsze rozwiązanie - jest po prostu jedyne.
Jeśli chcesz robić zdjęcia pod wodą masz trzy możliwości:
1. Kupić kompakt, który jest wodoszczelny - coraz więcej takich jest i nawet nie najgorszy obrazek mają niektóre
Dla lustrzanek są już tylko dwie opcje
2. Profesjonalna obudowa kosztem przekraczająca koszt sprzętu w niej zamkniętego - dla casual'a całkowicie poza zasięgiem
3. Worek - tanie, jeśli kupi się dobrą markę to w miarę pewne, no i przede wszystkim jedyne dostępne dla ludzi nie zajmujących się zawodowo tym rodzajem fotografii
Nie zapominajmy o opcji 4: N I K O N O S
- poza analogowością zdjęć, same zalety: wodoszczelność do 50 m, optyka skorygowana pod wodę, koszt to ułamek ceny sztywnej obudowy, dużo osprzętu (do makro / błysk lampami SB-100~105)
Co do worka aquapack:
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=...wodai-pod-woda
Nikoniarz-majsterkowicz
Ja ze swoim lustrem schodziłem w wakacje pod wodę. Zaopatrzony byłem w coś a'la aquapack z tą różnicą, że z przodu nie było szybki a przezroczysta folia. Strata jakości na brzegach była znaczna, ale występowała na raczej niewielkim obszarze. 18-55 nie dawał rady, silnik nie miał mocy, żeby poruszać mordką obiektywu w futerale naciskającym na szkło. Podejście drugie zrobiłem z 18-105, obiektyw idealnie pasował do rozmiarów więc "przód" futerału rozłożył się równo i wszystko działało miodnie. Oczywiście "podwodne opakowanie" było wcześniej sprawdzone na tysiąc sposobów pod kątem szczelności. A kosztowało mnie mniej niż 30 złotówek. I nawet na tym zarobiłemJak wygrzebię gdzieś, to wrzucę zdjęcie.
mnie kusi zeby zapakowac d300s i sigme 10-20 w worek i wsadzic pod wode, ale obawy sa![]()
Niby tak, ale to koszt koło 700 stówek, więc przypuszczam, że coś koło prostego kompakcika, więc opcja jak pkt 1 (chociaż oczywiście jakość zdjęć będzie pewnie dużo lepsza).
Ale on strony www przegląda a nie zdjęcia robi... ;PP
To dopiero trzeba być od forum uzależnionym...
Skontaktuj się z nami