Szukaj
Na początek może tak: uroda jest kwestią gustu i nie o urodzie modelek tu dyskutujemy tylko o zdjęciachSkoro chcesz spostrzeżeń dotyczących WB, po co wrzucasz pierwsze zdjęcia czarno białe?
Na 2 balans bieli bardzo mi się widzi, trójeczka za to zbyt blada. Kadry nijakie, bez pomyslu, a wystające ramiaczko czarnego stanika na 1 i 3 kompletnie dyskwalifikują dla mnie te zdjecia i świadczą o niedbałosci fotografującego o szczegóły.
http://facebook.com/fotomagik
D700 + N70-200/2.8 + N20/2.8 + N50/1.8 + N85/1.8 + N135/2.8 + S15/3.5 + SB900 i kilka innych pierdół
Z tego zestawu najbardziej podoba mi się nr 3. Najlepsze proporcje między światłem głównym a wypełniającym (choć wypełniające nadal minimalnie zbyt silne), najwięcej miłych dla oka niuansów oświetlenia (delikatne półtony), najbliżej do "podręcznikowego" wzorca oświetlenia portretowego, dającego wrażenie przestrzenności (teraz jeszcze sobie przypominam, że właśnie tak ponoć powinno się fotografować kobietę, twarz na wprost obiektywu, ale linia ramion pod kątem - czytałeś może książkę Allison Earnest?).
Ramiączko mi nie przeszkadza. Kolczyki ładne i pasują IMHO do typu urody tej Pani. Tak na intuicję coś mi tu trochę jeszcze nie pasuje - być może to, że buzia cała zalana silnym światłem, a źrenice rozszerzone jak przy półmroku. Czy Koleżanka nosi na co dzień okulary?
mOSAd znowu ma rację - skoro pani ma takie ciekawe zajęcie, to szkoda nie zrobić jej portretu przy pracy.
Ostatnio edytowane przez Jacenty Z. ; 08-12-2011 o 00:27
O zdjęciach napisali wyżej.
Daj Monice blok, przybory do rysowania. Przy pracy wyjdzie o wiele lepiej i ciekawiej, niż takie ustawki. A przy pomysłowej aranżacji może być nawet super.
Tutaj jest... podpis
Dawno nie widziałem tak nieudanych prób portretowania.
Po pierwsze - żeby używać krótkich ogniskowych (czyli krótszych niż 70mm ), trzeba naprawdę wiedzieć co się robi.
Inaczej wychodzą np. "nosiane kartofelki" na nieskazitelnej urodzie modelki.
Po 2 - oświetlenie na 3 koszmarem sennym fotografa jest i basta. I do tego mina - nie chciałbym takiego snu.
Reszty nie będę omawiał - zachęcam do CZYTANIA KSIĄŻEK o fotografii portretowej. Te stare nikomuniepotrzebne rady przedinternetowych dinozaurów fotografii na pewno nie zaszkodzą. To taki elementarz. Później zachęcam do pokazywania zdjęć. Nie wcześniej.
Skontaktuj się z nami