Nie można uogólniać - koledze problem z obiektywem załatwili niemalże od ręki, w środę rano zawiózł, w piątek wieczorem odebrał, szybko sprawnie bez problemu. Więc zdarza się, że "dają radę". Ja jednak mam niemiłe wspomnienia, przy czym nie tyle z serwisem, co z ogólną polityką firmy. PEWNIE mógłbym się skarżyć i pewnie bym wygrał. Ale to by trwało. Miesiąc, może dwa, a może pół roku. Szkło czekało by na zmiłowanie, ja bym nie miał tele, wszystkie ptaszki by pouciekały. Machnąłem ręką...
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami