Bardzo trafna uwaga!
Jak widać w stopce mam oba od dyspozycji (D90 wybrany niedawno zamiast D7000), a wcześniej pstrykałem na D60 który miał bardzo podobną do d5100 obsługę i tu takie moje osobiste odczucia, mianowicie:
Tyle się pisze na tym forum właśnie o niewygodzie D5100 polegającej na schowaniu pewnych funkcji w menu.
Otóż w moim starym D60 (przy ustawieniu menu pełne, zamiast uproszczone/obrazkowe) po wciśnięciu przycisku "i" (info) na tylnym wyświetlaczu zapalały się wszystkie najważniejsze ustawienia/opcje łącznie z ustawionym dużym numerem przysłony i czasem. Wybierakiem podświetlałem odpowiednią funkcję, OK i wyświetlała mi się rozwijana lista, wybierałem odpowiednią, jeszcze raz OK i to wszystko. Po pewnym czasie niemal z zamkniętymi oczyma mogłem dokonywać zmian ISO, WB, size, expozycji, migawki, opcji lampy itp.
I po pewnym czasie stałem się szczęśliwym posiadaczem "super ergonomicznego" D90 z nieodżałowanym górnym wyświetlaczem. I powiem ze chyba przez tydzień ni cholery nie mogłem się odnaleźć w tej kultowej ergonomii...
Po każdej chęci zmiany jakiejś opcji zerkałem na tylny wyświetlacz żeby sprawdzić co/jak zmieniłem, a na nim nic nie wyświetla się!
oooo... jest to na górnym, ale trzeba obrócić aparat o 90st., nacisnąć ISO na tylnej ściance, kręcić wybierakiem i równocześnie patrzeć na malutki górny wyświetlacz co zmusza do wygięcia nadgarstków pod kątem 45st. i wcale nie jest to takie wygodne jakby się miało wydawać...
Moim zdaniem lepiej zmianę opcji wykonać na tylnym wyświetlaczu, wiem, wiem - baterię zżera bardziej...
Górny wyświetlacz przydaje się natomiast bardzo przy foceniu ze statywu bo nie musisz klękać z tyłu.
Oczywiście doszedłem szybko do tego, że w D90 można wyświetlić również na tylnym opcje, no ale starałem się być bardziej PRO
Dalej - tylny wyświetlacz w D90 jest jednolity, ok - duży i czytelny, ale w jednakowym, u mnie ustawionym niebieskim kolorze, na którego tle są jednakowe czarne napisy/czcionki. Jest to gorsze, mniej czytelne od starego D60 w którym były to podzielone na graficzne kafelki pola, a napisy to większe bardziej czytelne białe czy chyba żółte litery na ciemno/szarym tle.
No i mam teraz obecnie służbowego D5100, i zmiana opcji jest podobnie jak w moim starym D60, bardzo podobny układ tego menu na tylnym i przyciskiem "i" i powiem że całkiem fajnie mi się go używa, trochę inaczej, ale wcale nie jest tak że coś jest zagrzebane 5 poziomów wgłąb!
Wprawdzie po już jakimś miesiącu focenia D90 oswoiłem się z nim i jego "ergonomią" i teraz też bez zastanawiania się już zmieniam ISO, czy matrycowy na punktowy, ale złego słowa nie powiem na amatorskiego D5100 bo wcale nie jest gorszy w obsłudze. Używałem nawet ostatnio obu na imprezie mikołajowej: D90+18-105+SB900 (tak na oko 1,5kg) i D5100+35mm 1,8 (0,5kg) i powiem że chyba D5100 jakoś chyba częściej pstrykał niż D90, może właśnie z racji w/w wagi, a może światła trzydziestkipiątki...
SumaSumarum: to moje spostrzeżenia, mam nadzieję że komuś okażą się pomocne, uważam że nie ma co się pienić że D5100 został wykastrowany z iluś opcji i sterownie z menu - wszystko zależy co kto będzie używał i co wykorzystywał, i niech każdy wybierze co dla niego akurat jest OK i co mu bardziej przypadnie do gustu....
a przypominam tylko że szacowny kolega Fatman używał czy nawet używa D5100 i też go pytali, co jak, taki PRO jesteś i plastikowy amatorski D5100 sobie kupiłeś i po co ci to...
P.S. ISO i gotowy obrazek .jpg z D5100 są miódmalina... na D90 złego słowa nie powiem, ale lubię nikona właśnie za to że amatorom daje takie "zabawki"
Skontaktuj się z nami