Ze specjalną dedykacją dla Krzysztofa forumowego krzysztofz24Pozdrawiam serdecznie.
Ostatnie tygodnie a nawet troszkę więcej czasu w Sudetach z racji sprzyjających warunków,
o których zresztą można przeczytać tu Czesi nie widzieli słońca od 2 tygodni bywa zjawisko inwersji,
co w połączeniu z wyżowym mroźnym porankiem daje czasem ciekawe efekty.
Zjawisko dość ciężkie do fotografowania przekazania widzowi,
ale samo obcowanie z nim daje masę radości i niezapomnianych wrażeń więc pal licho z fotami
Ciężko przewidzieć na jakiej wysokości będzie inwersji i czy nie „przykryje” wszystkiego w dole, po prostu trzeba wstawać rano wędrować, próbować … itd.
Trochę opisu do fotografii, w ramach edukacji
Pierwsza górka (wieloryb) to Chełmiec 851 m n.p.m. oddalony w linii prostej od miejsca, z którego wykonywałem fotografię o ok 35km,
druga górka (wyspa) nieco w oddali to Ślęża 718 m n.p.m. w odległości ok. 65km.
Tego dnia z Lasockiego Grzbietu widoczny był jak na dłoni gołym okiem Pradziad 1491 m n.p.m. w jesanikach,
oddalony o ok. 125km a i kolejne pasma były doskonale widoczne.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami