Ciekawa dyskusja...
http://canon-board.info/showthread.p...0&page=1&pp=10
Szukaj
Ciekawa dyskusja...
http://canon-board.info/showthread.p...0&page=1&pp=10
Tak, odwieczna dyskusja, czy to grafika czy zdjecie. Ostatnio tez taki akademicki spor prowadzilem.
Ja wiem czy ciekawa? Moim zdaniem bezprzedmiotowa. Nie jest to ni cholery żadna grafika, bo grafika jest wtedy, jak od początku sobie coś w łepetynie wykoncypujesz i posługując sie narzedziem (rylcem lub wacomem) dzieło to popełnisz. Takie fiku-miku to nic innego jak FOTOGRAFIA RETUSZOWANA i tyleZamieszczone przez iczek
Te fiku-miku, a czym prócz stopnia zaawansownia technicznego się różni rylec od aparata heZamieszczone przez Czornyj
![]()
![]()
pozdrawiam Krzysiaczek
_________________
lasciate ogni speranza, voi ch'entrate
[quote="szymony"]Tym, że w przypadku rylca:Zamieszczone przez Czornyj
zamiast obiektywu - masz oczy,
kliszy/matrycy/komputra - mózg, który obraz (widziany lub zapamietany) przetwarza,
mini laba - rączki, które w ten rylec albo i nie rylec są uzbrojone
W przypadku fotografii zawsze jest to w mniejszym lub wiekszym stopniu akt MECHANICZNEGO odwzorowanie rzeczywistości, siłą sprawczą w momencie naciśniecia migawki staje sie światło, które od czegoś sie odbija. Można to potem modyfikować, kroić, zmieniać itp. ale to jest retusz fotograficzny, fotomontaż, collage fotograficzny.
Słowo "Grafika" pochodzi od greckiego "graphein": skrobać, rytować, rysować.
"Fotografia" - od "phos"(światło), w dopełniaczu "photos"
Dzięki za wykład z greki![]()
Wszystko co napisałeś, zgadzało by się prawie po za jednym drobnym szczegółem:
Przetrawiona cyfrowo papka, niewiele ma wspólnego z "phos", a dużo z "graphein" choć nie dosłownie![]()
Fota (dobra) też powinna powstać w pamięci kompa (tego pomiędzy uszami) a póżniej zmaterializowana za pomocą, czego no właśnie...............
pozdrawiam Krzysiaczek
_________________
lasciate ogni speranza, voi ch'entrate
Zgoda, ale może tam ona powstać tylko do momentu, w którym naciskasz migawke. Dalej wszystko dzieje sie już samo, i tu jest wg mnie różnica, (subtelna, ale jest) pewien element przypadkowości.Zamieszczone przez szymony
Profesor Łagocki, który uczył mnie fotografii, powtarzał, że zdjecie mamy najpierw dokładnie zaplanować, obmyślić, wykoncypować, naszkicować, przemyśleć czas, miejsce i sprawdzić prognoze pogody, wściekał sie nawet, gdy student mówił że zdjecie "ładnie wyszło" czy "nie wyszło".
Ale kiedy zaprosił nas na małą wystawke swoich prac i zaczeliśmy sie pytać np.: "Jakiej techniki profesor użył, że na tym portrecie E. Demarczyk wyszedł taki fajny "duch" w tle?" odpowiedział nam: "nie wiem, cholera, samo tak jakoś wyszło"
A obróbka (proces negatywowy, pozytywowy, PS itp. itd.) to się samo robiZamieszczone przez Czornyj
Zamieszczone przez Czornyj
![]()
![]()
Najlepszy przykład że teoria swoje, a praktyka swoje
![]()
![]()
[ Dodano: 06-06-2005, 20:25 ]
PS. I dyskusja przeniosła się na nasze forum(nie pierwsza i nie ostatnia o wyzszości jednych świąt nad drugimi
![]()
![]()
)
pozdrawiam Krzysiaczek
_________________
lasciate ogni speranza, voi ch'entrate
Każdy będzie miał pogląd inny a mimo wszystko przekonany jestem iż fotografia to fotografia. Nie ma znaczenia czy z foty kolorowej zrobisz czarno-białą czy sepia, wytniesz coś czy nie, zmienisz kontrast itp. Dopóki posługujesz się na zdjęciu tym co faktycznie istnieje jest to fotografia i nic tego nie zmieni. Nawet National Geografic posługuje się róźnymi trickami żeby nadać zdjęciu lepszy efekt...
Fotografia to dziedzina sztuki. Nie ma tu zasad które określają co wolno a czego nie - dokładnie tak jak w przypadku malarstwa czy rzeźby.
Kłótnia na temat "prawdziwości" uzyskanego efektu jest dla mnie bez znaczenia jeśli w grze (konkursie np) w której staję nie opisano zasad i tego co wolno a czego nie...
Picasso malował jakieś bzdety a mimo wszystko mówiło się że to obrazy, Matejko walił prawdziwe pejzaże i to też był obraz. TO samo odnosi się do fotografii - jaka by ona nie była nadal będzie fotografią. Zmienić się może tylko kategoria...
A na marginesie to nigdy nie interesowało mnie jak zrobiono mój samochd - interesowało mnie czy pasował mi gdy go kupowałem...
Al "CAPONE" Bundy
Puszka, słoik, świeczka... tylko brak talentu.
a ja wspolczuje temu panu co ma tyle elek i grip do 20d.. i ze wywalajac tyle kasy nie wyciaga 100% ze swoich zdjec. BRAWA DLA TEGO pana, nadal twierdze ze ignorantow stawiamy w jednym szeregu z idiotami. Najsmiesznejsze jest ze wlasnie ci co tyle gadaja najlatwiej sie daja przylapac gdy robia cos przeciwnego do tego co twierdza i sie kloca.
Iconography fucks with me
You look great in bloodstains
D100/50mm1.8/85mm1.8/Lensbaby
Skontaktuj się z nami