Zgadza się, choć np. ostatnio w Gorcach (część obejmuje Gorczański Park Narodowy), przed wyjściem na szlak spotkałem strażnika, który pozwolił mi wejść na teren parku z psem. Naturalnie bezwzględnie musiał być na smyczy -- pies, nie strażnik.
Jak widać, zdroworozsądkowe podejście do tematu nikomu krzywdy nie wyrządzi.![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami