Mój pierwszy wypadek, w którym ktoś zginął. Nie potrafię wyjaśnić "plamy" z prawej strony kadru. Nie mam pojęcia co to jest, ale znajduje się ona dokładnie nad workami z ciałami. Nie dorabiam teorii, a bardziej pytam, o co chodzi?
Szukaj
Mój pierwszy wypadek, w którym ktoś zginął. Nie potrafię wyjaśnić "plamy" z prawej strony kadru. Nie mam pojęcia co to jest, ale znajduje się ona dokładnie nad workami z ciałami. Nie dorabiam teorii, a bardziej pytam, o co chodzi?
www.dobrafota.pl | D7000 | T10-24 | T17-50 | T90 | SB-910 | 2xYN460II | graty
Według mnie to diabeł który zabiera ciała do piekła, duchy jak wiesz są białe...
Moja prywatna strona: http://shox.pl
No dobra, a tak serio, czym to może być spowodowane?
www.dobrafota.pl | D7000 | T10-24 | T17-50 | T90 | SB-910 | 2xYN460II | graty
Przykro mi, ale po pierwsze ciała nigdzie nie idą ew. dusze. Po drugie najpierw jest sąd ( ostateczny ) a później dopiero piekło niebo itp.
Do autora zdjęć. Nie jesteśmy forum paranienormalnym ( no może poza paroma członkami) Takie zdjęcia wystawiaj gdzie indziej...
A zdjęcie smutne![]()
Nikon D7200 | D90 + MB-D80 | T11-16 2.8 | N35 1.8G | N18-105 3.5-5.6 | T90 2.8 Macro | T70-200 2.8 | SB-900 | YN-560 III
Wstawiłem jako ciekawostkę, nie jako prośbę o wyjaśnienieCo by nie było - to jakaś fotka reporterska.
www.dobrafota.pl | D7000 | T10-24 | T17-50 | T90 | SB-910 | 2xYN460II | graty
Nigdy nie mów nigdy i nic nie jest pewne ani niemożliwe. Nawet jeśli to efekt uboczny, to robi jakieś tam wrażenie.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Nie doszukuj się tutaj paranormalnych zjawisk. Wystarczy przeanalizować sytuację. Jest ciemno, matryca potrzebuje sporo czasu żeby zarejestrować scenę. Wystarczy że ktoś tam przeszedł szybciej/wolniej i już masz taki efekt gotowy. Dodatkowo "dziwne" wrażenie spowodowane jest żabią perspektywą, która to sprawia m.in że lampa ostrzegawcza jest niemalże tak duża jak samochody policji... nie dziwi Was to ??![]()
Za mało 'paranormalnie' a i reportersko tez nie do konca ciekawie.
Skontaktuj się z nami