lubię analog
a analog umiera śmiercią naturalną
Szukaj
już jej nie ma
jest na wymarciu
jeszcze nie jest na wymarciu ale niedługo będzie
jak na razie ma się dobrze, a to, że widać jakby wszyscy używali cyfrówek to nieporozumienie
chwilowo wymiera, ale kiedyś wróci (w znaczeniu, że zaczną znowu produkować nowy sprzęt)
lubię analog
a analog umiera śmiercią naturalną
Fotografia analogowa z czasem odejdzie i będzie realizowana przez pasjonatów. Wytwory fotografii cyfrowej będą stanowiły większość produktów. Najbardziej denerwuje mnie ten silny zalew fotografii nie tyle techniką cyfrową co całą masą bełkotu marketingowego z tym związanego. Focenie komórkami, co raz bardziej debilne kompakty cyfrowe itd. których wytwory fachowcy od reklamy nazywają zdjęciami.
Ostatnio miałem okazję pofocić F5. Jak go wziąłem do ręki to nogi mi się ugięły ze wzruszenia. Zapakowałem film, wkręciłem 50mm/1.4D, ustawiłem sprzęt i motyw i uruchomiłem migawkę. Ten dźwięk to najpiękniejsza muzyka.... Później jak wziąłem w ręce mojego D200 to nadal trudno jest mi zrozumieć dlaczego F5 (rynek wtórny) obecnie kosztuje dwa razy mniej od D200. To tylko efekt działania tzw. "fachowców" od marketingu. Fotografia niewiele ma tu do powiedzenia. Wiem, wiem rozwój technologii, postęp, szybkość przesyłu informacji, wygoda, bleble bleble.......
Nikon - cyfra i analog, kilka stałek, lampa, filtry, statywy i reszta
a mnie tam technika cyfrowa wcale nie przeszkadza, jak tylko będzie mnie stać wymienię hybrydę na jakieś lustereczko (D80, D200, a może K10D.... nieważne) bardziej przeszkadza mi zalew niczego nie przedstawiającej, nic nie wartej masy zdjęć wyprodukowanych na tych cyfrowych sprzętach. Nie wiem, może ja jakiś zepsuty jestem, ale na swoim 2 letnim Fuji S5500 mam ok. 1200 zdjęć, więc niewiele więcej niż przez 2 lata robiłem na negatywach. Ja rozumiem że ktoś zrobi 50, no powiedzmy 100 zdjęć aby nauczyć się sprzętu, potestować. ale jak widzę że ktoś wystawia 300-setne zdjęcie ściany, dekielka, planszy testowej to mnie szlag jasny trafia za przeproszeniem. Kończę bo mi się nerwy rozchulały jak sobie o tym pomyślę![]()
Moim skromym zdaniem analog nie wymrze, ale z pewnością będzie to nisza sentymentalno-snobistyczna.
Największe szanse na przetrwanie ma w kolejności:
1. B&W
2. slajdy
3. kolorowe negatywy
Jeśli chodzi o kolorowe negatywy, to cyfra wyprze je najbardziej, o ile nie zupełnie. Jeśli laby będą się wycofywać z wołania negatywów, to ten segment czeka śmierć. Już teraz coraz trudniej znaleźć lab, który naświetla papier analogowo...
Za B&W przemawia to, że bez większych trudności można sobie samemu wywoływać zdjecia w domowej ciemni. Żaden cyfrak nie wyprze tej MAGII, gdy pojawia się na papierze zarys zdjęcia... Jestem pewien, że dokładnie pamiętacie ten moment, kiedy po raz pierwszy ojciec, bądź nauczyciel w szkole wpuścił Was do ciemni... Zdjecia B&W będą robić oldskólowcy, ale i dzieciaki, bo wraz z bogaceniem się społeczeństwa będzie łatwiejszy dostęp do różnych kół zainteresowań i do sprzętu. Przy czym manualny sprzęt, który w chwili obecnej można kupić za śmieszne pieniądze, będzie stawał się coraz droższy.
Podobnie, trendy będzie robienie slajdów. Poza tym, za slajdami nadal przemawia MATERIAŁ.
Zauważcie, że wraz z nastaniem CD, winyle niemal wymarły, można je było kupić za grosze. Teraz każda szanujaca się kapela wydaje nie tylko LP ale również single na winylach. Nawet w empiku można je kupić. Stare egzemplarze płyt kosztują zawrotne pieniądze, zwykle wiecej niż rarytasy wydane na CD. Np. pierwsze, japońskie tłoczenie "The Rise and Fall of Ziggy Stardust and Spiders From Mars" Davida Bowie kosztuje 800 USD!! Gramofony nadal są produkowane, coraz lepsze i coraz droższe. Właśnie rozpoczęto wydawanie winyli z POLSKĄ JAZZOWĄ MUZYKĄ!! Co prawda na razie będą one tłoczone w Czechach, ale kto wie czy wkrótce nie powstanie jakiś nowy Pronit w kraju.
W skali całego globu maniaków analoga będzie na tyle dużo, że produkcja materiałow będzie nadal opłacalna, oczywiście, przy dużo większych nich obecnie cenach...
Jednym słowem, analog BĘDZIE ŻYŁ!! Czego sobie i Wam życzę...
pozdr.
b.
kwadrat i prostokąt, głównie kwadrat
Temat istnie jak rzeka......
Taka informacja świerza byłem wczoraj w labie wywołac film i rozmawiam z pracownikiem o tym jak to jest dzis z fotografią co dominuje. Powiedział mi ze w tej chwili 65% odbitek to odbitki z nośników cyfrowych a więc te 35% stanowi nadal analog.....przynajmniej w tym labie. Ja korzystam zarówno z analoga jak i cyfry i nie uwazam wyższosci jednej czy drogiej technologii, są poprostu inne aczkolwiek prowadzą do tego samego. Jak mi się chce to biore plecak a w nim D70 i moje 2 yashici jedną z kolokiem a 2 z b&w.....a jak mie sie niechce tego wszystkiego dźwigac to biorę jedną puszkę...ostatnio jest to najczęsciej Yashica 108MP nie wiem czemu....tak jakos.....ale ten trend jest u mnie zmienny.
Mam nadzieje ze fotografia analogowa nie umrze a jak będzie pokarze czas
Pozdrawiam
D70+D50+ N18-70 + N70-210 + N50 + SB-26......
Bowie - ladnie napisales. Kto wie czy wlasnie tak sie nie stanie, ja jestem za! Mnie wystarcza cz/b. Pozdrawiam!
Wy tu gadu, gadu, a ja z Lubitela 166 robię sobie camere obscure.
"Wolność twojej pięści musi być ograniczona bliskością mojego nosa."
Też się zgadzam - tylko mógłbyś dodać slajdy do tego - bo kolorek czasami też się przydajea co do labów to proponuję - slaw74 - jako ostatni sprawiedliwy będziesz prowadził obróbkę slajdów
![]()
dobre!!! Dzieki za taki wspanialy tytul.... to dla mnie wielkie wyroznienie!!! Jesli bede szukal wspolnika - nie zapomne o Tobie. Pozdrawiam
Slaw74 - całkiem poważnie - już teraz czytam tyle narzekań, że pewnie niedługo istnienie labu o dobrej jakości obróbki analogu może być zjawiskiem rzadko spotykanym - jak nietrudno przewidzieć niedługo producenci sprzętu tupu laby dojdą też do wniosku że po co im graty do filmów jak z tego się prawie nie korzysta (przynajmniej w najtańszych maszynach) - a ludzie jeszcze długo będą tego potrzebować - szczególnie tacy maniacy archeologiczni jak w tym dziale![]()
Skontaktuj się z nami