Close

Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
  1. #1

    Domyślnie Problem z 18-55 ED II

    Kolega oddał mi obiektyw 18-55 który przezył upadek, po ktorym ułamał się kawałek bagnetu przez co nie trzymał się obiektyw body ale wszystko działało, po zmianie bagnetu (ktoś nieumiejętnie zmienił bagnet) w wizjerze pojawił się ciemny obraz oraz af nie działał, gdy mi go dał zauważyłem porównując do mojego 18-55 vr że popychacz przysłon ten przy obiektywie jest jakby luzny i się zapada więc nie może zazębić się z body i stąd byłby ten ciemny obraz w wizjerze.
    Dodam że fotki robi dobrze naswietlone tj pomiar i reszta działa, jednak zmiana przysłony z np 3.5 do 22 nie zmienia jasnosci zdjecia na danym czasie...
    Moje pytanie, czy niedziałajacy af to moze byc wina zamkniętej na maksa przysłony? obiektyw kreci morda ale nie moze złapac ostrosci, dwa czy ktoś widział gdzies jakieś instrukcje serwisowe tego kita 18-55? bo kombinuje żeby ten "cypek" się nie zapadał ale nie wiem jak on dokładnie siedział wczesniej gdy wszystko było ok...

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez arturmsi Zobacz posta
    Moje pytanie, czy niedziałajacy af to moze byc wina zamkniętej na maksa przysłony?
    tak,
    aby działał AF obiektyw nie może być teoretycznie ciemniejszy niż f5,6 -f6,3.
    Jak masz cały czas domknięte f22 to nie ma szans żeby AF coś ustawił.
    D700 + N50 f1.4G / N105VR Micro f/2.8G / Tokina 400 AT-X f/5,6 / N28-105D

  3. #3

    Domyślnie

    czyli wychodzi, że jak naprawię ten głupi popychacz przysłon to af zacznie działać...na tyle dobrze, dzięki.

  4. #4

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •