Trochę nietypowo jak na mnie, ale ponieważ zrobili mi galę "5 metrów" od redakcji legia.com i okazało się, że nie będzie problemu z wejściem, to się skusiłem. Mina mi trochę zrzedła jak zobaczyłem miejsce, z którego miałem fotografować. Wszyscy poszli pod klatkę, a ja ponieważ byłem "na doczepkę", to wylądowałem na balkonie i w środku kadru miałem czarną belkę Trochę powalczyłem:

1.


2.


3.


4.


5.


6.


7.


8.
- Jak nacisnę na nosek, to podniesiesz rączkę.
- Dobrze, proszę Pana



9.


10.


11.


12.


13.


14.


pzdr