Sporo dramaturgi na tym zdjęciu, ciemno, chmurki, łańcuchy... troszke jasniej, w wersji made in Czornyj troszke szumu na zboczach wyszło, chodz skałki po prawej takie ciekawsze są. A kolorystyka nieba bardziej pasi mi w wersji orygin.

Piszesz wrzesień a w exifie masz lipiec... byłem we wrześniu na zawracie (coś ok 26), ale pogoda była tak na
4 do 4+... wspomnienia wracają