Close

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 30

Wątek: mój Plener

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    mysle swider ze mozesz miec swoje racje i tak jest, ze oceniamy jakas twórczosc poprzez pryzmat tego co dany autor juz zrobil, do czego nas przyzwyczail, co chce wyrazić itd
    nic zresztą w tym dziwnego. caly swiat tak hula. w tym ujeciu jesli wystawilbym te zdjecia jako ktos inny- odbiór z pewnoscią moglby byc inny. Inni ludzie by sie wypowiadali, na inne rzeczy by zwracali uwage. moze by sie bardziej podobalo, albo mniej.
    tak ze nie odbieram tego jako zarzut z twojej strony.

    odnosnie 5,6,7 i dlaczego zostaly dodane: ja je lubie. mają dla mnie jakąs tam pozytywną energie i to mi wystarcza. tez uwazam, ze nie są wybitne (zresztą nie wiem co to są wybitne zdjecia slubne z pleneru- pokaż mi).
    Mlodzi wybrali tylko jedno zdjecie w 40x60 i byl to ten kolorowy maluszek- a w sumie obiektywnie patrzac jest tam wiecej zdjec "profesjonalnych" z tego pleneru.
    Tyle, ze maluszek jest moze taki dziki i naturalny Poruszenia tez nie poprawilbym tą nową funkcją w PS co ma wejsc..
    pozdro!
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  2. #2
    Rozmowny
    Dołączył
    08 2008
    Miasto
    augustów/żory/stafford
    Posty
    661

    Domyślnie

    3 od góry + to z cieniem psa i pani w tle są mega! gratsy Wojtek!
    ...

  3. #3

    Domyślnie

    dokłądnie, 8 super. Jakie szkło? I co to za miejscowka na 1?

  4. #4

  5. #5

    Domyślnie

    Dzieki Marek mysle ze radosc musi wystarczyć i nie ma co kombinować nadmiernie
    dzieki wlods.
    photoaction to jest 35 mm oczywiscie (ta najbardziej jak mowia niektorzy uniwersalna) a miejsce to tuż przy kopcu Kraka.
    zauwazylismy tam fajne swiatlo, a reszta zadziala sie sama.

    w zasadzie to moge powiedziec, ze chyba to najbardziej lubie na plenerach- nieprzewidziane sytuacje, wtedy sie ozywiam
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  6. #6

    Domyślnie

    swider- drugi set nie zostal wystawiony pod ocene, a jedynie na prośbę Amadeusza.
    zdjecia ktore uwazam za wartościowe (porownujac z resztą jaką robie) to te z pierwszego setu, a drugi tylko podany informacyjnie.

    odnosnie niedoskonalosci technicznych:
    tym bardziej- jesli mamy tak doskonale aparaty gdzie wszystko mozna powtorzyc sto razy (aż wyjdzie), sprawdzic lub ustawic tak parametry ze nie ma bata... - tym bardziej mnie osobiscie nie wydaje sie to godnym celem aby dązyc do tej doskonalosci. mysle czesto wrecz przeciwnie- a i jest wielu fotografow slubnych ktorzy kombinują jak tu popsuć ten doskonaly obrazek cyfrowy (np poprzez zalozenie starego obiekrywu) i nadać mu mniej "seryjny" charakter.
    mam nadzieje ze to ci wystarcza bo na prawde- wazam, ze nie jest problemem dziś zrobienie doskonalego technicznie zdjecia.
    jesli uwazasz, ze w tym przypadku to zdjęciom nie sluzy- to okej, ja nie mam z tym problemu.
    dziekuje.
    Ostatnio edytowane przez kroolik ; 01-11-2011 o 23:35
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kroolik Zobacz posta
    odnosnie niedoskonalosci technicznych:
    tym bardziej- jesli mamy tak doskonale aparaty gdzie wszystko mozna powtorzyc sto razy (aż wyjdzie), sprawdzic lub ustawic tak parametry ze nie ma bata... - tym bardziej mnie osobiscie nie wydaje sie to godnym celem aby dązyc do tej doskonalosci. mysle czesto wrecz przeciwnie- a i jest wielu fotografow slubnych ktorzy kombinują jak tu popsuć ten doskonaly obrazek cyfrowy (np poprzez zalozenie starego obiekrywu) i nadać mu mniej "seryjny" charakter.
    mam nadzieje ze to ci wystarcza bo na prawde- wazam, ze nie jest problemem dziś zrobienie doskonalego technicznie zdjecia.
    Pamiętaj tylko o konsekwencji… bo trzy zdjęcia w innej konwencji niż pozostałe to przypadek (ewentualnie eksperyment), wszystkie zdjęcia i każde następne konsekwentnie „popsute” to już zaczątek stylu.
    Najzieleńszy z zielonych
    Niezbyt poważny, czasem odważny, nie-co-dziennik sporadyczny.

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swider Zobacz posta
    Pamiętaj tylko o konsekwencji… bo trzy zdjęcia w innej konwencji niż pozostałe to przypadek (ewentualnie eksperyment), wszystkie zdjęcia i każde następne konsekwentnie „popsute” to już zaczątek stylu.
    dla mnie posute zdjecie to takie, ktore dla nikogo nie ma żadnej wartości - wiec myśle, ze swych twierdzeń nie wybronisz oczywiscie swoje zdanie masz- juz je wyraziles 2 albo 3 razy- mysle ze nie ma potrzeby 4ty raz.


    konwencja: wszystkie sa w jednej konwencji tzn. jest to tak zwany "plener ślubny". nie jest to dokumentalna fotografia, ani reportaż z pleneru, ani studyjna, ani artystyczna, ani abstrakcyjna, ani impresyjna.....- to są dla mnie prawdziwe "konwencje", ty rozumiem chcesz szukac konwencji w samym "plenerze slubnym"- odrozniac jedne zdjecia od drugich.
    że jedno nie ostre i bardziej dynamicznie skadrowane to juz nie pasuje? mysle ze az takie duszenie zdjęc nikomu nie sluszy i nic nie daje. oczywiscie poklikac se możemy
    Ostatnio edytowane przez kroolik ; 02-11-2011 o 09:18
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kroolik Zobacz posta
    konwencja: wszystkie sa w jednej konwencji tzn. jest to tak zwany "plener ślubny". nie jest to dokumentalna fotografia, ani reportaż z pleneru, […]
    Zgadza się -- to też konwencja (jednak nie o taką mi chodziło, o tym zresztą poniżej…). I tak sobie myślę, że skoro nie nosi ta sesja znamion reportażu czy dokumentu, to tym bardziej pewne kadry można powtórzyć, żeby było OK. Problem żeby młodzi jeszcze raz przeszli obok kolorowego malucha? Pewnie ktoś napisze, że chodzi o te złapane dokładnie w tej sekundzie emocje, tego się nie powtórzy. A jednak widać na wielu zdjęciach, że się da. Młodzi są na tyle zafascynowani sobą, że aż kipi z nich uczucie i emocje, nie trudno byłoby zamknąć w kadrze to jeszcze raz.
    Fotografowanie w takiej niedbałej manierze -- która nic nie wnosi -- tylko dlatego, że teraz łatwiej wykonać poprawne zdjęcie to trochę takie stawanie okoniem dla samego sprzeciwu, bez pomysłu…

    Rozumiem, że jak sprzedałbyś cały osprzęt: aparaty, obiektywy, lampy i zaczął fotografować Holgą albo Lubitelem -- to już inna sprawa.

    Cytat Zamieszczone przez kroolik Zobacz posta
    ty rozumiem chcesz szukac konwencji w samym "plenerze slubnym"- odrozniac jedne zdjecia od drugich.
    że jedno nie ostre i bardziej dynamicznie skadrowane to juz nie pasuje? mysle ze az takie duszenie zdjęc nikomu nie sluszy i nic nie daje.
    Niestety źle mnie zrozumiałeś. Konwencja o której pisałem to pewien styl, zamysł, maniera (ale taka w pozytywnym znaczeniu tego słowa), zestaw cech wspólnych charakteryzujący cykl fotografii czy też całą twórczość danego autora. Przykład -- obecnie często dyskutowana (nawet na forum) twórczość Richardson’a.

    To teraz przypadkowo ucięty kawałek łokcia, buta nazywamy dynamicznym kadrowaniem? Ładnie.

    Cytat Zamieszczone przez kroolik Zobacz posta
    dla mnie posute zdjecie to takie, ktore dla nikogo nie ma żadnej wartości - wiec myśle, ze swych twierdzeń nie wybronisz
    Celowo słowo „popsute” umieściłem w cudzysłowie. Piszesz, że zdjęcie popsute to takie, które dla nikogo nie ma wartości… takie stwierdzenie prowadzi nas w ślepa uliczkę bo tak naprawdę każde zdjęcie ma wartość dla jakiejś osoby. Na przykład dla cioci Krysi, zdjęcie pyknięte telefonem z uciętą głową modela (pardon -- dynamicznym kadrowaniem ), na którym nic nie widać bo za ciemne, ale przedstawia bliską sercu osobę i ma ogromną wartość… to znaczy, że jest dobre? Już kilka razy na forum pojawiały się wątki ze zdjęciami ślubnymi, po których obejrzeniu człowiek z niedowierzaniem zastanawiał się, że jak można w tak brutalny sposób niszczyć młodym pamiątkę i jeszcze brać za to pieniądze -- fotograficzne koszmarki wyśmiewane przez wszystkich -- dla młodego małżeństwa stanowią ogromną wartość… to jednak też są dobre? Czyli konkluzja jest taka, że nie można o żadnym zdjęciu powiedzieć -- do kitu -- bo właściwie każde stanowi jakąś wartość. Idąc dalej podważamy sens publikowania fotografii na forum. Po co komentować skoro z góry wiadomo, że zdjęcie złe być nie może, a jeśli nam się nie podoba to w zasadzie nie mamy racji bo z założenia jednak musi być dobre?

    I nie zamierzam/zamierzałem niczego wybraniać -- nigdy adwokatem nie byłem. Przedstawiam tylko swoje zdanie i byłem ciekaw Twojego.

    Na koniec ostatnie zdanie podsumowania (ku Twojej uciesze znów się powtórzę ), żeby mój pogląd był w miarę jasny dla wszystkich.
    Emocje, niepowtarzalność i ważkość złapanej chwili są najważniejszymi elementami dobrej fotografii reportażowo-dokumentalnej (umownie tak ją nazwijmy) i -- w tym przypadku -- plenerowej, ale właśnie z jednym „ale”… najlepiej w połączeniu z techniczną starannością o kadr, naświetlenie itd.; albo w przypadku świadomego łamania zasad w celu wyeksponowania tych uczuć, przekazu, emocji np. poprzez nieostrości, niedoświetlenia, szumy, krzywizny, zmyślne kadrowanie; albo (trzecia ewentualność) wszystkie technikalia, wady, błędy, niedociągnięcia odkładamy na bok, kiedy to co na fotografii jest naprawdę godne takiego postępowania i zdjęcie jest na miarę WPP.

    Ale, ok, ok… ja już kończę -- nie chcę niepotrzebnie po raz 5. wygłaszać swoich racji. Obiecuję, że już daję Ci spokój.

    W każdym razie miłego dnia i łapcie ostatnie przebłyski słoneczka tej jesieni. Nie ma co gnuśnieć przed komputerem.
    Najzieleńszy z zielonych
    Niezbyt poważny, czasem odważny, nie-co-dziennik sporadyczny.

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swider Zobacz posta
    Zgadza się -- to też konwencja (jednak nie o taką mi chodziło, o tym zresztą poniżej…). I tak sobie myślę, że skoro nie nosi ta sesja znamion reportażu czy dokumentu, to tym bardziej pewne kadry można powtórzyć, żeby było OK.
    swider- wlasnie dlatego ze mozna powtorzyć milion razy. ja tego nie robie. mam nadzieje ze dalej nie musze rozwijać mysli.

    jesli jestes pewiem na 100% ze wszystko mozna powtorzyć, kazdy naturalny gest, ugiecie sukienki, dloni itd- no to jestes w błedzie.

    zawsze to bedzie jednak wybieranie pomiedzy lepszymi i gorszymi kadrami.
    zaprezentowalem najlepsze jakie umiem dzis wykonac i to wszystko.


    Cytat Zamieszczone przez swider Zobacz posta
    Rozumiem, że jak sprzedałbyś cały osprzęt: aparaty, obiektywy, lampy i zaczął fotografować Holgą albo Lubitelem -- to już inna sprawa.
    nie rozumiem pytania?


    Cytat Zamieszczone przez swider Zobacz posta
    Niestety źle mnie zrozumiałeś. Konwencja o której pisałem to pewien styl, zamysł, maniera (ale taka w pozytywnym znaczeniu tego słowa), zestaw cech wspólnych charakteryzujący cykl fotografii czy też całą twórczość danego autora. Przykład -- obecnie często dyskutowana (nawet na forum) twórczość Richardson’a.
    mysle, ze tez mam maniere w pozytywnym sensie tzn wybralem pewne swoje szablony i stosuje z uporem.

    Cytat Zamieszczone przez swider Zobacz posta
    To teraz przypadkowo ucięty kawałek łokcia, buta nazywamy dynamicznym kadrowaniem? Ładnie.
    swiader- tak wlasnie kadruje. jesli uznawalbym to za swoj bład- to z pewnością wysilibym sie tak mocno aby sie tego oduczyć. to na prawde nie jest tak wielki problem. a jesli juz nawet nie zawsze by sie to udalo- to z pewnoscią nie pokazywalbym niedopracowanych zdjec.

    Cytat Zamieszczone przez swider Zobacz posta

    Na koniec ostatnie zdanie podsumowania (ku Twojej uciesze znów się powtórzę ), żeby mój pogląd był w miarę jasny dla wszystkich.
    Emocje, niepowtarzalność i ważkość złapanej chwili są najważniejszymi elementami dobrej fotografii reportażowo-dokumentalnej (umownie tak ją nazwijmy) i -- w tym przypadku -- plenerowej, ale właśnie z jednym „ale”… najlepiej w połączeniu z techniczną starannością o kadr, naświetlenie itd.; albo w przypadku świadomego łamania zasad w celu wyeksponowania tych uczuć, przekazu, emocji np. poprzez nieostrości, niedoświetlenia, szumy, krzywizny, zmyślne kadrowanie; albo (trzecia ewentualność) wszystkie technikalia, wady, błędy, niedociągnięcia odkładamy na bok, kiedy to co na fotografii jest naprawdę godne takiego postępowania i zdjęcie jest na miarę WPP.
    przeczytalem trzy razy no i zgadzam sie.
    chce tylko dodać, ze bład fotograficzny to jest pojęcie ktore caly czas sie zmienia (dziś cos jest bledem- jutro moze byc wzorem do nasladowania)
    nawiazujesz do WPP i tam byly czesto takie przyklady jak np na pierwszym planie nieostry czlowiek i z tylu ostre tło. to byl BIG MISTAKE kiedyś, a pozniej wiele osob zaczelo tak robić i stalo sie normą.
    przykladow wiele.

    rozmowa taka do niczego nie prowadzi.
    wazne- jak mowią- czy się mlodym podoba i to jest gleboka mysl filozoficzna na koniec
    Ostatnio edytowane przez kroolik ; 02-11-2011 o 14:41
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •