Mam do samoobsługujących się analogowców prośbę - czy ktoś z Was podjął by się wywołania zwykłego małoobrazkowego trixa 400, naświetlonego na nominalnym ISO, według jakiejś sprawdzonej i powtarzalnej procedury oraz zeskanowania uzyskanego materiału we własnym, domowym laboratorium?
Chciałbym się przekonać do inwestycji we własną małą ciemnię + nieprzesadnie drogi skaner, po prostu mieć dowód na to, że własnym sumptem jestem w stanie dostać coś wyraźnie lepszego niż z labu.
Na filmie nie ma nic specjalnie cennego, raczej należy to potraktować jako sampler, więc odpowiedzialność za straty moralneżadna. Pokrywam wszelkie koszta (w tym stracony czas), film prześlę pocztą, odbiór wyniku na zorganizowane przeze mnie miejsce w necie.
Właściwie powinienem umieścić ten post na giełdzie, ale nie wiem czy byłbym dobrze zrozumiany. A tutaj jak w rodzinie![]()
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami