Nie nie i jeszcze raz nie, no może 4 w innym świetle...
Szukaj
Nie nie i jeszcze raz nie, no może 4 w innym świetle...
i tak warto żyć...
Teraz widzę o co chodziło. Rzeczywiście, jak dodałeś więcej kontrastu to zdjęcie nabrało mocy. Zawsze obawiam się kombinowania z kontrastem, żeby nie ucinać cieni i świateł. Ale Twoja wersja mimo, że ma ucięte ciebie wygląda lepiej (w tej sytuacji straty w cieniach nie wpływają na utratę tematu głównego). Bardzo dziękuję za cenne wskazówki. Fotografuję dopiero od roku, a to i tak mocno powiedziane, bo robię to tylko przy odrobinie wolnego czasu. Aktualnie minął u mnie okres fascynacji sprzętem (który to okres pewnie każdy fotograf przechodzi indywidualnie) i zaczynam teraz "patrzeć" i uczę się "widzieć" (kurcze, wypowiedź mogła by sugerować, że jestem jakimś dzieckiem co dopiero stawia pierwsze kroki, no ale faktycznie - w fotografii stawiam pierwsze kroki). Fajnie, że nie olałeś tematu i poświęciłeś trochę czasu, żeby mi wytłumaczyć, co jest nie tak.
Oby więcej było na forum tak życzliwych ludzi jak Ty
Pozdrawiam
Przede wszystkim rób takie ujęcie wcześnie rano lub pod wieczór kiedy światło jest łagodniejsze. Twoje ujęcie wyglądają niestety jak zdjęcia ze spaceru, a powinny być przemyślane i dopracowane. Cwicz dalej. Pozdrawiam
http://www.henrykkoscielny.pl/najnowsze.php5
D750, D300s, ob. 300/2,8 i parę gratów
Skontaktuj się z nami