Sobotni, późny, chłodny wieczór przy mocnym świetle Księżyca. Zewsząd dobiegające odgłosy syren strażackich.
Po chwili na horyzoncie pojawia się dym i spora łuna od ognia. 1.5 h naświetlania i tyle samo gaszenia pożaru.
Szukaj
Sobotni, późny, chłodny wieczór przy mocnym świetle Księżyca. Zewsząd dobiegające odgłosy syren strażackich.
Po chwili na horyzoncie pojawia się dym i spora łuna od ognia. 1.5 h naświetlania i tyle samo gaszenia pożaru.
Jak zwykle nieźle zakręcone.
P.S. Nie narzekaj, bo gorąca herbata też była![]()
Fajnie księżyc przyświecił. Nawet jakaś spadająca gwiazda? się zabłąkała. Bardzo ładne.
PS. Chociaż ja bym to wszystko zostawił, wsiadł w samochód i pojechał do pożaru![]()
Super. Ładnie komponują się kolory.
P.S. W Twoim wypadku "uchwycić moment" nabierają szczególnego znaczenia![]()
Grunt to łączyć przyjemne z pożytecznym
Dorzucę jeszcze jeden kadr.
Skontaktuj się z nami