mam polecam
http://www.allegro.pl/item165191783_..._1800_mah.html
a jeśli chcesz wydać więcej kup w fototipku
http://www.foto-tip.pl/sklep/product...roducts_id=806
będą pasować do D70 a jeśli zmienisz aparat do np. D80 czy D200
Szukaj
mam polecam
http://www.allegro.pl/item165191783_..._1800_mah.html
a jeśli chcesz wydać więcej kup w fototipku
http://www.foto-tip.pl/sklep/product...roducts_id=806
będą pasować do D70 a jeśli zmienisz aparat do np. D80 czy D200
sprzęt mieszany ciągłe zmiany
Mam do swojego D50 jako zamiennik Premium gold 2400 mAh. Jak do tej pory spisuje się poprawnie. Eksploatacja około 3/4 roku. Wykonanie akumulatora dobre, bez problemu wchodzi do komory aku w aparacie.
Ostatnio edytowane przez wist ; 16-02-2007 o 22:04
Zakupiłem dwa Premium Gold. Jeden jest super (przez duże S). Drugiego wyrzuciłem ,(zutylizowałem) bo był walnięty.
I tak wyszedłem na plus.
A ja jako, że przekorny jestem pozwolę sobie się nie zgodzić widząc wiele komentarzy typu "sprzęt za xxx tys a oszczędza..."
To, że jeżdzę dajmy na to - Mercedesem - oznacza, że muszę go serwisować w autoryzowanej stacji i kupować oryginalne części zamienne za cenę kilkakrotnie wyższą od - niekiedy - bardzo dobrych zamienników?
Tak się zawsze mówi... "sprzęt za tysiące a nie może uzbierać". To nie tak - wystarczy wiedzieć co kupić aby cieszyć się funkcjami i jakością oryginału za wiele mniejszą kwotę. Nie sztuka brać co wpadnie w ręce - bo tanie...Nie raz sam się przekonałem, że "biedny dwa razy płaci" ale w przypadku wielu rzeczy nie warto płacić kilkudziesięciu lub nawet kilkuset procent więcej za oryginał.
W przypadku aku oryginał to ok 180zł (najtaniej) a bardzo dobre Hahnele, GP itp to koszt ok 80zł. Tu stówka, tam dwie i mamy całkiem pokaźne kwoty...
Dlaczego wielu z nas kupuje nieoryginalne piloty, wężyki za 50zł (niekiedy piloty tv za 10zł) zamiast oryginały za 100? przecież to tylko śmieszne 50zł różnicy?? Dlaczego kupujemy torby np Naneu Pro zamiast dwukrotnie droższych Lowepro czy nie wiadomo ilu krotnie droższych Kata? Sprzęt za tysiące a szczędzimy na zabezpieczeniach?? Przecież to tylko 150zł różnicy (w przyp. LP)... W ten sposób można wymianiać dłuuugo a kwoty końcowe już nie są takie śmieszne...
Oczywiście miło mieć całe wyposażenie oryginalne i z najwyższej półki - jeśli kogoś stać i mu nie szkoda... dlaczego nie - życzyłbym tego wszystkim jak i sobie. Jednakże w wielu przypadkach jedyną różnicą między oryginałem a dobrym zamiennikiem to brak magicznego napisu NIKON za co trzeba sporo dopłacać...
Rękami i nogami podpisuję się pod twoją opinią![]()
Nikon d70s, Sigma 10-20, Tamron 17-50, Nikon 50mm 1,9d, HOYA HMC SUPER UV, Sandisk II Ultra 1GB, Lexar Premium 512 MB, Lowepro Rezo 160 AW. Na początek wystarczy
zaobserwuj kupującego - Softik to ja
Pierwsza obserwacja - pasuje bez problemu, zapełniłem kartę 512 mb i na wyświetlaczy aku pełny, ładował się potem jakąś godzinkę (do pełna ładuje się koło 2, przynajmniej u mnie), więc trochę w nim jeszcze było...
Odnośnie trwałości jeszcze oczywiście nic nie jestem w stanie napisać, ale on kosztuje tak śmiesznie mało, ze myslę warto zaryzykować. A że nie ma napisu nikon... Aparat przestanie ostrzyć, bo z nieoryginalnym aku to on nie chce czy jak?
Witaj,
cóż, rozumiem o co Ci chodzi, ale myślę, że Twoje rozumowanie jest nieco demagogiczne, przynajmniej jeśli chodzi o rzecz tak w gruncie rzeczy tanią, jak akumulator - ale zarazem rzecz, która może narobić wiele kłopotu, jeśli jest wadliwa.
No pewnie, że nie, ale w przypadku ważnych dla bezpieczeństwa części zamiennych, to już bym się zastanowił dwa razy, zanim bym wstawił część półniewiadomego pochodzenia.
Ja wychodzę z nieco innego założenia: nie stać cię na Mercedesa, kup sobie Forda, ale DOBREGO I SPRAWNEGO FORDA, a nie Mercedesa, który ma amortyzatory tak zużyte, że czasem nie wszystkie koła dotykają do podłoża. Widziałem!
Widziałem też faceta, który miał Jaguara i założył do niego gaz, bo mu spalanie benzyny nie odpowiadało. Dla mnie - żenada!
Toreb bym do tego nie mieszał. Nie jest to integralna część aparatu i nie jest zalecana w jego instrukcji... można by wymieniać długo!? Co!? trzydzieści akumulatrorków, dwadzieścia wężyków i szesnaście pilotów i już mam na średniej klasy obiektyw? Tak to wyglada niestety... .
Zobacz tutaj:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=1261
(cytat: "Jak kupilem za 45 zł 1600 Amh i spisuje sie lepiej niz oryginał .Mam na niego gwarancje roczną . Jedna jego wada bylo to ze byl o 2 mm za gruby i ciezko wchodził w te i wewte. Ale to zaden problem wziolem papier scierny i starlem te 2 mm powiezchni i teraz jest wszystko ok .Dlatego nie warto przepłacac ,sam zreszta niebawem sobie kupie ten za 35 zeta")
REWELACJA: niektórzy podniecają się akumulatorkami za 35zł, które "trochę nie wchodzą..., ale wystarczy je spiłować i już jest super". Jeśli "producent" takiego CZEGOŚ nie potrafi nawet wymiaru skopiować, jak należy, to czego się spodziewać w środku?! I nie chodzi mi tutaj o wywalone w błoto 30-50zł i być może fakt, że w ważnym momencie nie zrobimy zdjęć, ale o niebezpieczeństwo uszkodzenia aparatu
Ja kupiłem oryginał za 140zł, na Hanele może bym się skusił, na GP raczej nie... . Bez obrazy, Ty masz swoje zdanie, ja zostanę przy swoim: jeśli ktoś kupuje Tokinę 12-24/4, a nie Nikkora 12-24/4 - to ja to rozumiem, ba! popieram nawet: oszczędza 1200-1600 - spokojnie na Nikkora 85/1.8. W przypadku JEDNEGO akumulatora (bo jeden przeważnie się już ma...) - moim zdaniem to zwykłe bicie piany.
Pozdrawiam Cię jak najserdeczniej, Art
PS.: Przeczytaj uważnie post użytkownika nad Twoim postem (Zakupiłem dwa Premium Gold. Jeden jest super (przez duże S). Drugiego wyrzuciłem, (zutylizowałem) bo był walnięty.
I tak wyszedłem na plus.) i zobacz potem, jaki sprzęt wymienia w stopce... przecież to się kupy nie trzyma... .
Ostatnio edytowane przez art44 ; 19-02-2007 o 10:13
D300 / D810 / F70 + Nikkory
trochę błędnie to zinterpretowałeś - gdyby moje rozumowanie było demagogiczne ( a widząc skalę procederu widać , że nie tylko moje) nie istniałby ogromny rynek wszelakich alternatywnych części zamiennych. Dla Ciebie 100zł różnicy to nic - tak jak pisałem wcześniej, każdemu wg potrzeb i możliwości - widzę, że sam masz sprzęt za ponad 20tys zł więc nie dziwię się, że to dla Ciebie śmiech i demagogia...
Nie wiem czy zauważyłeś - napisałem wcześniej , że trzeba wiedzieć co kupić a nie brać byle gówno bo tanie - idealny przykład to akumulatory np PowerKing za 40zł na które w kółko słyszy się narzekania ale mimo to kupujących ten badziew nie brak. Potem narzekają, że kupił dwa z czego jeden poleciał do śmieci a drugi po miesiącu "jeszcze żyje". Nie o czymś takim pisałem - nie o kupowaniu części niewiadomego pochodzenia...
Może inaczej - już dokładnie na moim przykładzie. Jeżdżę autem marki X - w serwisie klocki hamulcowe marki Ferodo sygnowane oczywiście znakiem firmowym kosztują ok 00zł z wymianą ok 500zł. Te same klocki (marki Ferodo ale już bez znaku firmowego) kupuję u bardzo dobrego mechanika za 200zł z wymianą. To samo mam dokładnie z większością elementów - tarcze, amortyzatory, drążki i inne duperele. Czy poziom mojego bezpieczeństwa w aucie spadł ? No, nie sądzę...
Tego to już wogóle nie rozumiem... a co to ma do rzeczy? Był to tylko przykład możliwości zaoszczędzenia na sprzęcie od którego również w znacznym stopniu zależy bezpieczeństwo Twojego sprzętu za kilkadziesiąt tysięcy.
A, że nie jest zalecana w instrukcji?Faktycznie, kiedyś ktoś napisał, że jego znajomy nosi sprzęt w reklamówce z marketu - rozwiązanie tanie i nie rzuca się w oczy
Ostatnio poradziłem znajomemu torbę Naneu za ok 180zł - okazała się znacznie lepsza i ciekawiej rozwiązana aniżeli moje LP za 500zł...
j.w. - nie piszę o sportach ekstremalnych tylko o dobrych jakościowo zamiennikach... to dla mnie też paranoja...
za 140zł? gratuluję udanego zakupu. ostatnio był wątek o "oryginałach" za 109zł więc jak widzisz można jeszcze teniej
A ja przeciwnie - szanuję Twoje zdanie i nie nazwę go biciem piany- stać Cie to kupujesz. Tak jak pisałem wcześniej - skoro ktoś ma i mu nie szkoda... dlaczego nie. Tylko w dużej mierze to nie tylko JEDEN akumulator. Wielu potrzebuje kilku sztuk a tu już robi się poważniejsza kwota. Kupowałem 2 dodatkowe aku do gripa i wężyk spustowy. Nie wybrałem Nikona bo musiałbym zapłacić ok 500zł. Wybrałem Hahnela i świetnie wykonany wężyk polskiej produkcji i w sumie zapłaciłem ok 200zł. Dla mnie 300zł to już kwota warta uwagi - czy straciłem coś nie kupując Nikona? Jestem w 100% pewien , że nie!
Wielu potrzebuje też innych elementów wyposażenia - nie chcąc płacić jak za zboże tylko za znaczek "Nikon" - co razem daje niebagatelne kwoty - dla jednych bardzo istotne dla innych nie warte bicia piany...
pozdrawiam również nie mniej serdecznie![]()
ja od goscia kupowałem w zeszłym roku... akumulator ma się dobrze i nie odbiega od oryginału... czy to jest podróbka .. nie wiem... kupiłem kiedyś jakies badziewie za 20 zl i po naladowaniu wieszało aparat (ERR) musialem robić reset (on/off), podsumowując jeśli miał bym kupować aku brałbym oryg. lub GP
Skontaktuj się z nami