Szukaj
Zastanawiałem się jak opisać te zdjęcia. I najbliższe określenie to: przepozowane. Sztuczne. Niby z uśmiechem. Ale jakoś to takie wszystko nieprawdziwe. Obróbka świetlista, typowo ślubniakowa, mnie już po tych kilku kadrach zaczęła męczyć. No i tyle właściwie. Technicznie wykonałaś co chciałaś i pod tym względem jest chyba dobrze. Same kadry też w porządku.
Za mosadem, sztuczne...nieprawdziwe...obróbka na tak!
D300s/MB-D10/17-55/35/50/85/70-200/SB600/ i ... brak czasu! Fuji X-T10/X-T20/18/35/56...
Jeśli to, że miałam przygotowane dodatki do sesji jest nieprawdziwe - ok.
Jeśli to, że młodzi wygłupiali się podczas sesji, robili miny i śmieli się, jest sztuczne - w porządku.
Miarą naturalności i sztuczności jest dla każdego coś innego. Dla mnie naturalny jest uśmiech, dla innych złomowiska, opuszczone fabryki i 5 lamp w plenerze. O gustach ponoć się nie dyskutuje, więc ciężko mi odnieść się do wypowiedzi powyżej...
Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
Dlaczego wloskie?
Skontaktuj się z nami