Szukaj
dwa ostatnie chyba najbardziej stylowe![]()
Bogactwo stylizacji i pastelowa kolorystyka na tak, natomiast rozprasza mnie światło, jakby takie świetlówkowe, równe i mocno podsufitowe, nie tworzy światłocieni... Super, ale to światło mnie kole...
Pozdrawiam, Kuba
No właśnie - światło. Taki drobiazg. Scena zalana światłem. Kojarzy się rzeczywiście z jakąś salą lekcyjną bardziej niż z przytulnym wnętrzem. Ja przewijałem zdjęcia pod koniec już w pośpiechu trochę. A to bardzo niedobrze. Napisy "foto" są paskudne, ale o to przecież chodziło organizatorom by się wybijały. Nie pasuje mi coś z kolorami do tej stylistyki również. Ale nie mogę tego uchwycić, więc zaryzykuję tylko propozycję, by wyjątkowo pokazać je w cz-b, sepii lub innej konwersji. Niby szkoda starannie dobranych barw, ale kto wie, a nuż będzie lepiej?
No ale rozumiem, że to pokazy, czyli do autora zdjęć należą jedynie kadry, momenty i obróbka. Tu jest w porządku.
3 i 6 najlepsze moim zdaniem![]()
"Ludzkie nieszczęścia są jak znaleziona fotografia - obojętna dla wszystkich, z wyjątkiem właściciela."
Nikon D300,T70-200/2.8,N60/2.8
Dla mnie napisy "foto" dyskwalifikuje te zdjęcia. Nie wiem czy to warsztaty, czy po prostu takie warunki ale osobiście zachowałbym takie zdjęcia dla siebie.
Mnie sie wydaje, że to zdjęcia z targów w Łodzi. To jest reporterka, a jesli tak, to te zdjęcia to rekord świata. Tłum, ścisk, gwar, zero kontaktu z modelkami. A tu proszę, całkiem sympatyczne (jak na warunki) zdjęcia.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Hjehje, dokładnie
Zdjęcia robiłem na targach i było właśnie tak jak napisałeś: SAJGON
Żeby modelka spojrzała w obiektyw to trzeba było być cierpliwym.
Wpływu na światło nie miałem, więc mogę je określić mianem "zastane"
Dodatkowym utrudnieniem była manualna stałka (50/1.2) a wiadomo, stałka w tłumie to dość trudne narzędzie
Co do B/W czy innych monochomatów to próbowałem i stanowczo zrezygnowałem z takowej konwersji.Cały pic polega właśnie na kolorach, a nie na grze światła (które tam w ogóle nie grało). B/W sie stosuje w odwrotnej sytuacji, kiedy kolorystyka jest nie ważna, a klimat tworzy samo światło i cień.
D40 | 18-55 | SD-2GB | UV-52mm | Trumny z tektury falistej | Patenty | Nikon? | Ostre Koło | RENTANAL
Przyznam, że trochę nie rozumiem zarzutów dotyczących płaskiego światła. Pomijam targi, ale w przypadku pin-up tak ma być. Podobały mi się te zdjęcia jeszcze zanim wyszło, że to z targów, teraz jeszcze niżej chylę czoła.
Jeśli to z targów, to ogromny szacun!
Pozdrawiam, Kuba
Skontaktuj się z nami