Mariuszu, ale ja nigdzie nie wspomniałem, że w postprocesie obniżam o -1 ekspozycjęWłaśnie przy sztucznym iso tego nie trzeba robić bo niedoświetlenie jest nieodłącznym towarzyszem softwarowego podbicia czułości. Dzięki dodaniu +1 minimalizuję "wymysły" aparatu? matrycy? kodu?.
Kiedyś już to pisałem - polecam kwietniowy lub majowy numer Wiedzy i Życie z 2010 roku, tam fantastycznie opisane jest jak pracuje oko i jak bardzo mózg wymyśla sobie szczegóły. Podobnie czyni aparat, wymyśla to czego dokładnie nie ujrzy dlatego przy wysokim ISO (szczególnie softwarowym) powinno się podbijać ekspozycję by zjawisko "własnych interpretacji" aparatu zminimalizować do minimum. Takie wymysły - artefakty to najczęściej właśnie szumy, ale czasem i jakieś plamy bądź inne ustrojstwa
Ja ustawiam body tak by wysokie czułości wykorzystać optymalnie tak robiłem przy Nikonie i Fuji również. Również życzyłbym sobie takiej matrycy jak Ty ale dotąd takiej nie spotkałem - nie wiem jak to wygląda w D3s i D3x.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami