Nie ma się co oszukiwać - to zwykły kompakt, z możliwością wymiany obiektywu. Wielkość sensora, "plastikowość" korpusu, ciemne szkła ... to wszystko liga Coolpixów i myśle że tak należy pozycjonować te aparaty. Nikon robi sobie jeszcze żarty z ceną, która pozycjonuje sprzęt w kategorii amatorskich dslrów, oferując mniej niż konkurencja za 2x więcej pieniędzy ...
Podpinanie jedynki do dużego i drogiego tele to marginalne zastosowanie - nie do tego ten system powstał i nie ma sobie co wmawiać, że to jest jakieś "konkretne zastosowanie" tych korpusów
Konkurencja jakoś potrafiła zrobić zrobić system który, będzie się pozytywnie wyróżniał na tle kompaktów i dorównywał obrazowaniem lustrzankom ... świetnym przykładem jest tu choćby to znienawidzone Sony z APS-C w śmiesznej cenie w porównaniu do N (NEX-3A+16/2.8 = 1200zł albo NEX-5A+16/2.8 =1300zł). Nie mówie już nawet o wszytkich PENach, NXach i innych ....
Faktycznie ktoś już wcześniej napisał - Nikon1, system dla jeleni. Trzeba mieć naprawdę fantazję żeby wydać pieniądze na to "coś"
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami